Serce i rozum

Cichocki Marek FOto

Zmieniła się Polska, zmieniła Europa Środkowa, zmienił się cały kontynent i świat wokół niego – zmienić się musi także Unia Europejska – pisze prof. Marek A. Cichocki w felietonie na łamach „Rzeczpospolitej”.

Czy można stracić serce dla integracji europejskiej? Specjaliści z Brukseli w ostatnim czasie ciężko nad tym pracują. Ludzie, którzy tam rządzą, tacy jak Timmermans czy Selmayr, jako żywo przypominają owych ambitnych komesów i generałów z V wieku, którzy pragnąc własnej kariery, toczyli między sobą zażarte wojny, czym ostatecznie dobili chylące się do upadku rzymskie cesarstwo. Patrząc dzisiaj z Polski na to, co robi Komisja Europejska w takich sprawach jak brexit, polityka energetyczna, migracje, ekologia czy duże narodowe projekty infrastrukturalne, jak choćby przekop Mierzei Wiślanej, nie sposób nie pytać: „O co tu w ogóle chodzi?".

Myśl, że mamy być całkowicie niezależni czy podpięci jedynie pod jedno mocarstwo, wydaje się nie tylko niewykonalna, ale po prostu szkodliwa

Serce można więc stracić, ale czy rozum? Polska potrzebuje europejskiego systemu rządzenia i bezpieczeństwa. Zwłaszcza teraz, kiedy chcąc nie chcąc, staje się coraz bardziej częścią globalnego współzawodnictwa mocarstw, jak pokazują przykłady choćby z ostatnich dni – afera szpiegowska chińskich firm czy sprawa Iranu i Bliskiego Wschodu. Myśl, że mamy być tu całkowicie niezależni czy podpięci jedynie pod jedno mocarstwo, wydaje się nie tylko niewykonalna, ale po prostu szkodliwa.

Nie mam jednak wątpliwości, że obecna UE musi zostać zreformowana i że częścią tej zmiany musi być Polska. Integracja europejska, którą chcą dzisiaj zakonserwować Francja z Niemcami, nie odpowiada potrzebom, możliwościom i ambicjom nie tylko współczesnej Polski, ale też wielu innych europejskich państw i społeczeństw. Dlatego propozycja bezrefleksyjnej, pogłębionej integracji, jaką na razie proponuje nam opozycja zawierające szeregi przeciwko PiS, jest nie do zaakceptowania, cofa nas o całą dekadę i powinna zostać gruntownie przemyślana.

Warunki zjednoczenia Europy po zimnej wojnie, powinny po 30 latach ulec zmianie

Jeżeli Unia ma nie podzielić losu rzymskiego imperium, który zgotowali mu jego ambitni komesi, musi się zreintegrować na nowo. To oznacza, że warunki zjednoczenia Europy po zimnej wojnie, które między innymi pozwoliły nam stać się częścią nowego europejskiego systemu UE, powinny ulec po 30 latach zmianie. Zmieniła się Polska, zmieniła Europa Środkowa, zmienił się cały kontynent i świat wokół niego – zmienić się musi także Unia. Jednak ten proces ma szanse się udać tylko wtedy, jeśli weźmiemy w nim udział, biorąc odpowiedzialność.

Felieton ukazał się w dzienniku „Rzeczpospolita”


Teologia Polityczna jest niezależnym środowiskiem, które może prowadzić i rozwijać swoją działalność dzięki Państwa wsparciu.
Zostań Mecenasem ambitnej polskiej kultury. Ustaw stały, comiesięczny przelew o dowolnej wysokości. Prosimy o darowizny na numer konta:
Fundacja Świętego Mikołaja, Volkswagen Bank Polska S.A. 64 2130 0004 2001 0299 9993 0001 z dopiskiem „darowizna na Teologię Polityczną”.
Dziękujemy każdej osobie, która ustawi stały przelew i tym samym dołączy do grona Mecenasów Teologii Politycznej.

Zostań współwydawcą Teologii Politycznej. Przekaż darowiznę.

Wpłać darowiznę
50 zł
Wpłać darowiznę
100 zł
Wpłać darowiznę
200 zł
Wpłać darowiznę

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach, aktualnych promocjach
oraz inne istotne wiadomości z życia Teologii Politycznej - dodaj swój adres e-mail.