Najdoskonalszy artysta. Relacja z debaty o Gustawie Flaubercie

Najdoskonalszy artysta. Relacja z debaty o Gustawie Flaubercie

Co zawdzięcza współczesna powieść autorowi „Pani Bovary”? Czy dzieła Flauberta oznaczały zerwanie ciągłości w rozwoju europejskiej literatury? Jak wytłumaczyć burzliwą recepcję dzieł pisarza w XIX w. i powtarzający się w jego twórczości motyw doświadczenia religijnego? Te kwestie rozjaśnić próbowali uczestnicy czwartkowej debaty zorganizowanej przez Teologię Polityczną.

W czwartek, 23 lipca w debacie „Epoka Flauberta” udział wzięli: prof. Remigiusz Forycki (romanista, znawca literatury XIX wieku, wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego), dr Antoni Libera (pisarz, reżyser teatralny i tłumacz Herodiady Gustawa Flauberta) oraz prof. Maria Jolanta Olszewska (literaturoznawczyni, profesor Uniwersytetu Warszawskiego). Debatę online moderował Mikołaj Rajkowski z Teologii Politycznej.

Młodzieńcze inspiracje literaturą romantyczną – w późniejszych latach porzucone przez Flauberta – stały się pierwszym wątkiem wieczornej dyskusji. Systematycznie uporządkował je prof. Forycki. Badacz wskazał, że tematyczne przestrzenie romantyzmu były obecne w twórczości Flauberta w formie opowiadań historycznych. Pisząc je, autor był spadkobiercą tradycji Waltera Scotta, a szczególnie Honoré de Balzaca, którego "brzemię" stanowiło istotny impuls dla jego wczesnej twórczości. Historycyzm uzupełniany był romantycznie pojmowanym autobiografizmem i skupieniem na własnym „Ja”. Archetypem tego podejścia we francuskiej literaturze był Michel de Montaigne, a rozwinął je Jean Jacques Rousseau. Egotyzm, któremu uległ młody Flaubert, jest wielką literacką tradycją, której źródła prowadzą jeszcze do Wyznań św. Augustyna.

Flaubert wyciągnął ostateczne konsekwencje z tego, czym miała być nowoczesna literatura: oddzielił świat znany z doświadczenia, od tego, który możemy wykreować za pomocą języka literackiego

Pani Bovary ukazała się w 1857 r. i spotkała się wówczas z wielkimi kontrowersjami: czemu klasyczne dziś dzieło zostało tak chłodno przywitane? Jak wskazała prof. Olszewska, Pani Bovary została wpisana do Rejestru Ksiąg Zakazanych, a proces karny został wytoczony zarówno wydawcy, jak i autorowi książki. Tak, jak Lalka Bolesława Prusa, powieść Flauberta była interpretowana przez odbiorców i krytyków przez pryzmat literatury zastanej. Wielkie dzieła, o charakterze przełomowym – stojące na pograniczu tego, co odchodzi i przychodzi – są często przez odbiorców nierozumiane. Pani Bovary była odczytywana przez wyznaczniki literatury balzakowskiej: z dominująca rolą narratora trzecioosobowego, ciągiem przyczynowo-skutkowym i pewną formą psycho-społecznego determinizmu. A tekst w Pani Bovary był niemal pozbawiony fabuły, do której przyzwyczajony był czytelnik Balzaka, Scotta czy Hugo. Sam autor zdradził przecież, że chciał napisać „książkę o niczym”.

Co jednak stanowiło o artystycznej innowacyjności stylu Flauberta w XIX w.? Z tym pytaniem zmierzył się Antoni Libera. Flaubert wyciągnął ostateczne konsekwencje z tego, czym miała być nowoczesna literatura: oddzielił świat znany z doświadczenia, od tego, który możemy wykreować za pomocą języka literackiego. Decydujący okazał się sposób opowiadania, a nie literacka materia, a więc estetyczny wymiar dzieła. Gdy spojrzymy na dzieła Flauberta pod kątem skrajnego realizmu, który był mu przypisywany, to okaże się, że bliższy jest on nowoczesnej baśni, który ma estetycznie uwodzić, a nie stanowić dokumentalny zapis świata zewnętrznego. Proza Flauberta była pisania w sposób zbliżony do poezji: konstruował on aforystyczne spiętrzenia zdań, wywierające estetyczny efekt przez nagromadzenie środków stylistycznych. Jak zaznaczyła prof. Olszewska, zaklasyfikowanie Flauberta jako realisty jest pewnym nieporozumieniem, które zostało narzucone przez pisarzy i krytyków współczesnych autorowi.

Proza Flauberta była pisania w sposób zbliżony do poezji: konstruował on aforystyczne spiętrzenia zdań, wywierające estetyczny efekt przez nagromadzenie środków stylistycznych

Do miłośników Flauberta zaliczali się Wilde, Proust, Nabokov, a nawet Kafka. Co kolejne pokolenia pisarzy widziały w jego twórczości? Według Antoniego Libery podobieństwa wspomnianych autorów występują na bardzo różnorodnych poziomach. Oscar Wilde – podobnie jak Flaubert – wykorzystał pewien rytm tekstu, metodę refrenu, Proust zaś do wymyślnej konstrukcji zdań i powtórzeń. Flaubert należy więc do panteonu wielkich estetów literatury, którzy tworzą  „kryształowe kule”. Analogicznym do niego autorem był również James Joyce, który w Ulissesie był w stanie każdym rozdziałem stworzyć odniesienie do odrębnej konwencji literackiej. Tak jak Joyce, Flaubert w swoich powieściach wznosi się na najwyższe poziomy literackiej francuszczyzny. Na dodatkowy trop – prozy poetyckiej – wskazał prof. Forycki, zaznaczając, że upodobanie do eksperymentowania z tą formą prowadzi od Charlesa Baudelaire'a i Edgara Allana Poe do Gustawa Flauberta.

Końcowy etap dyskusji rzucił światło na religijny wymiar twórczości autora Szkoły Uczuć. Jak to możliwe, że pisarz, który drwił z księży i katolickich pisarzy, za dzieło swojego życia uważał Kuszenie Świętego Antoniego? Jak wskazał prof. Forycki, postawa Flauberta wobec religii nie jest jednoznaczna. Traktował on religie i Chrystusa jako zjawisko historyczne i miał bardzo solidną wiedzę na temat dziejów chrześcijaństwa. Nie uwierzył on w XIX-wieczną "śmierć Boga" i wskazywał na to, że ludzkość nie zasłużyła na pogrzebanie cywilizacyjnych osiągnięć religii. Jednocześnie – jak ukazał to Alain Besançon – Flaubert nie był w stanie osiągnąć zdecydowanie pozytywnej postawy wobec chrześcijaństwa. Głęboko zastanawiał się nad rolą Chrystusa w dziejach cywilizacji, przyznawał mu istotną wagę, lecz sam nie był w stanie powiedzieć, że Chrystus ma mu jako artyście cokolwiek do powiedzenia. Z tą myślą dyskutował Antoni Libera. Idąc za myślą Besançona, wykazał, że ostatnie opowiadania Flauberta sugerują nam, że historią Chrystusa jest tajemnicą, którą trzeba uwzględnić w każdej antropologii.

Opracował Karol Grabias

103691581 305422577143727 6048291088114980124 n

Fot. Jacek Łagowski


Na sprawy polityczne patrzymy z perspektywy spraw ostatecznych. Tworzymy ogólnopolskie środowisko skupiające intelektualistów, naukowców, publicystów, młodzież akademicką i artystów o poglądach konserwatywno-liberalnych. Prowadzimy codziennie aktualizowany portal, wydajemy tygodnik, rocznik, książki najwybitniejszych filozofów i myślicieli. Prowadzimy projekty naukowe i kulturalne. Jesteśmy współzałożycielami Instytutu Kultury św. Jana Pawła II na rzymskim uniwersytecie Angelicum. Zostań Mecenasem Teologii Politycznej. Kliknij TUTAJ lub przekaż darowiznę na konto Fundacji Świętego Mikołaja o numerze 64 2130 0004 2001 0299 9993 0001 z dopiskiem: darowizna Teologia Polityczna.

Wydaj z nami

Wesprzyj wydanie książki „Pamięć Polski. Pamięć sąsiadów. Pamięć Europy”
Ten, kto podważa zasadność polityki historycznej, podejmuje próbę przekonania wiatru, żeby nie wiał.
Brakuje
Wpłać darowiznę
100 zł
Wpłać darowiznę
500 zł
Wpłać darowiznę
1000 zł
Wpłać darowiznę

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach, aktualnych promocjach
oraz inne istotne wiadomości z życia Teologii Politycznej - dodaj swój adres e-mail.