Do poprawnego działania strony wymagana jest włączona obsługa JavaScript

Magdalena Bajer: Zrządzenie

Magdalena Bajer: Zrządzenie

Trzydzieści dwa lata temu w warszawskim kościele Św. Krzyża Jan Paweł II spotkał się z przedstawicielami polskiej kultury. Poprosiliśmy Panią Magdalenę Bajer, która brała udział w tamtym spotkaniu, o przywołanie wspomnień owego dnia. Oto ich zapis.

Dwa zdjęcia, wykonane przez papieskiego fotografa Arturo Mari, powiesiłam nad biurkiem. Na jednym (oba przedstawiają Jana Pawła II i mnie podającą papieżowi bukiet kwiatów) widać wyraźnie dłonie Ojca Świętego wyciągnięte ku białym liliom. Zdjęcia są jednak nieme. Nie przywołują tego, co 13 czerwca 1987 roku w kościele Św. Krzyża spotkało wielu z nas – także i mnie – tam obecnych. Czegoś, co ma dla mnie trwałe znaczenie, choć nie dostaje mi konsekwencji w praktycznym wyciąganiu wniosków z tego zrządzenia Opatrzności.

Zaszczytne polecenie ks. Wiesława Niewęgłowskiego, wówczas Krajowego Duszpasterza Środowisk Twórczych, który organizował spotkanie wraz z proboszczem św. Krzyża, trochę mi przeszkadzało w pełnym przeżywaniu liturgii słowa. Choć miałam tylko wręczyć papieżowi kwiaty, a przemówić w imieniu ludzi kultury miał Andrzej Łapicki.

Papież zwracał się do nas bardzo bezpośrednio, akcentując miejsce i rolę artystów oraz intelektualistów w społeczeństwie, żebyśmy sobie sami uświadomili związaną z tym odpowiedzialność za stan ducha bliźnich.

W tamtym momencie historii pojęcie wspólnota nie miało jeszcze wyraźnej europejskiej konotacji. W ustach Jana Pawła II oznaczało przede wszystkim ewangeliczną „jedną owczarnię”, zwłaszcza, że wspominał parokroć o pierwszej wspólnocie apostołów i aktualności wzorów zachowania jej członków. Jednak, kiedy dzisiaj czytam zapis tamtego przemówienia, naturalna jawi się współczesna wspólnota narodów, której najbardziej wiarygodnym fundamentem jest kultura.

Przejściem pośrodku szedł Ojciec Św. w towarzystwie ks. Niewęgłowskiego, który przedstawiał mu kolejno stojących. Każdemu ściskał rękę Gdy przyszła moja kolej usłyszałam: „Często panią czytam”

Papież przywołał w kościele św. Krzyża swoje przemówienie wygłoszone na ten temat w UNESCO w 1980 roku, do którego ciągle chętnie się odwołujemy, mimo że upływ lat pozmieniał akcenty w wypowiedzianych wtedy opiniach. Na pewno ważne pozostaje do dziś stwierdzenie, że naród definiuje się przez kulturę, co Jan Paweł II twórcom kultury przypominał jako atrybut roli społecznej i jako zobowiązanie. Cytował Norwida: „Cóż wiesz o pięknem?… Kształtem jest Miłości”. I dodawał: A zatem, czy nie pozostaje ono w jakimś intymnym, bardzo rzeczywistym związku z Tym, który „umiłował do końca”? Który objawił definitywną miarę Miłości w dziejach człowieka i świata? Miarę ostateczną, odkupieńczą i zbawczą?

Byliśmy przejęci tymi słowami, niezależnie chyba od tego jak utrwalona była wiara każdego z nas i jakie były związki z Kościołem, które papież potraktował jako odnowione lub zgoła nawiązane na nowo w tamtym szczególnym okresie historii, z ufnością, że będą trwałe.

Po zakończeniu liturgii uformowały się dwa rzędy jej uczestników - od prezbiterium do wyjścia. Przejściem pośrodku szedł Ojciec Św. w towarzystwie ks. Niewęgłowskiego, który przedstawiał mu kolejno stojących. Każdemu ściskał rękę Gdy przyszła moja kolej usłyszałam: „Często panią czytam”. Radosne osłupienie. Dopiero trochę później poczułam wdzięczność dla Jerzego Turowicza, który przyjął mnie, najpierw do współpracy, a potem zatrudnił w „Tygodniku Powszechnym”, czytanym przez papieża. Jeszcze później przeżyłam chwilę popłochu, zastanawiając się ile głupstw napisałam w tych tekstach, jakie docierały do rąk Ojca Świętego.

W pamięci pozostał ton wypowiedzianych słów, brzmiący aprobatą. I jeszcze coś, bardzo ważnego, co tkwi w niej dosyć głęboko, ale się odzywa – poczucie, dodatkowego niejako, zobowiązania, zaciągniętego zrządzeniem Opatrzności wtedy w warszawskim kościele: żeby pisać (mówić i postępować) tak jakby to miał czytać Św. Jan Paweł II.


Czy podobał się Państwu ten tekst? Jeśli tak, mogą Państwo przyczynić się do publikacji kolejnych, dołączając do grona MECENASÓW Teologii Politycznej Co Tydzień, redakcji jedynego tygodnika filozoficznego w Polsce. Trwa >>>ZBIÓRKA<<< na wydanie kolejnych 52 numerów TPCT w 2024 roku. Każda darowizna ma dla nas olbrzymie znaczenie!

Wydaj z nami

Zostań mecenasem Teologii Politycznej Co Tydzień
„Nie zajmujemy się walką z grzechami świata czy walką z grzechami Kościoła. Zajmujemy się tym co ciekawe w sposób afirmatywny i pozytywny”
Brakuje
Wpłać darowiznę
100 zł
Wpłać darowiznę
500 zł
Wpłać darowiznę
1000 zł
Wpłać darowiznę

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach, aktualnych promocjach
oraz inne istotne wiadomości z życia Teologii Politycznej - dodaj swój adres e-mail.