Wojciech Stanisławski o książce ks. Sochonia: Notes metafizyczny

ksiazka reka sochon

Poecie i filozofowi udało się po latach zdobyć na lekkość, którą w podstawowym wymiarze zna każdy, kto opanował sztukę prowadzenia samochodu czy jazdy na nartach. Teraz zaś mamy okazję jej doświadczyć, siedząc sam na sam ze zbiorkiem, którego autor nie usiłuje nam niczego udowodnić, niczym zabłysnąć – pisze Wojciech Stanisławski w tygodniku „Sieci” o najnowszej książce ks. Jana Sochonia „Mowa wewnętrzna”, wydanej przez Teologię Polityczną

Od lat czytamy wiersze ks. Sochonia, jego szkice teologiczne i uwagi o Heideggerze, ale zbiorek „Mowa wewnętrzna” jest czymś szczególnym. Może dlatego, że jest tak bardzo niewymuszony? Nie da się go zaliczyć do żadnej z kategorii, którym przydzielono osobną półkę w księgarniach katolickich: nie jest to zbiór pobożnych refleksji, budujących zapisków z podróży, kazań, wspomnień o ludziach czy bodaj recenzji. Wszystko w tym tomiku przydarza się niejako mimochodem: poszukiwanie Boga, obrazek z PRL-owskiej jeszcze przeszłości, wspomnienie o bliskim zmarłym.

Wszystko w tym tomiku przydarza się niejako mimochodem: poszukiwanie Boga, obrazek z PRL-owskiej jeszcze przeszłości, wspomnienie o bliskim zmarłym

Wydaje się, jakby poecie i filozofowi udało się po latach zdobyć na lekkość, którą w podstawowym wymiarze zna każdy, kto opanował sztukę prowadzenia samochodu czy jazdy na nartach. Siedząc przed telewizorem, podziwiamy podobną dezynwolturę u wirtuozów łyżwiarstwa wyczynowego. Teraz zaś mamy okazję jej doświadczyć, siedząc sam na sam ze zbiorkiem, którego autor nie usiłuje nam niczego udowodnić, niczym zabłysnąć.

W XX-wiecznej literaturze wiele podejmowano prób pochwycenia monologu wewnętrznego, tej gry skojarzeń, przeskoków, olśnień i nawracających motywów. Owszem, zawdzięczamy tym wysiłkom „Ulissesa” – lecz i dziesiątki dzieł niewydarzonych. „Mowa wewnętrzna” to zapis myśli uporządkowany tylko na tyle, by nie osypały się w nieczytelny dla innych zbiór zdań; nie byłbym zaskoczony, gdyby okazało się, że powstawał w trzymanym przy łóżku notesie. Te wrażenia i refleksje są uporządkowane nie dzięki redaktorskim komentarzom, lecz na mocy wewnętrznej polaryzacji: trochę tak, jak się dzieje z opiłkami układającymi się za sprawą potężnego magnesu. 

Recenzja ukazała się w tygodniku „Sieci” numer 4/2018

Książkę ks. Jana Sochonia „Mowa wewnętrzna” można nabyć w księgarni Teologii Politycznej

Obejrzyj film ze spotkania z ks. Janem Sochoniem w siedzibie Teologii Politycznej


Teologia Polityczna jest niezależnym środowiskiem, które może prowadzić i rozwijać swoją działalność dzięki Państwa wsparciu.
Zostań Mecenasem ambitnej polskiej kultury. Ustaw stały, comiesięczny przelew o dowolnej wysokości. Prosimy o darowizny na numer konta:
Fundacja Świętego Mikołaja, Volkswagen Bank Polska S.A. 64 2130 0004 2001 0299 9993 0001 z dopiskiem „darowizna na Teologię Polityczną”.
Dziękujemy każdej osobie, która ustawi stały przelew i tym samym dołączy do grona Mecenasów Teologii Politycznej.

Zostań współwydawcą Teologii Politycznej. Przekaż darowiznę.

Wpłać darowiznę
50 zł
Wpłać darowiznę
100 zł
Wpłać darowiznę
200 zł
Wpłać darowiznę

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach, aktualnych promocjach
oraz inne istotne wiadomości z życia Teologii Politycznej - dodaj swój adres e-mail.