Do poprawnego działania strony wymagana jest włączona obsługa JavaScript

Besançon. Między Wschodem a Zachodem [TPCT 383]

Besançon. Między Wschodem a Zachodem [TPCT 383]

W tym numerze chcemy pochylić się nad twórczością zmarłego niedawno profesora Alaina Besançona – postaci niezwykle bliskiej naszemu rozumieniu i doświadczeniu, które jest udziałem tej części świata, ale i niezwykle inspirującemu intelektualiście, który w niebanalny i śmiały sposób starał się opowiadać przeszłość i tłumaczyć zastaną rzeczywistość. Chwytanie się za bary z tą spuścizną lub chodzenie wytyczonymi przez niego ścieżkami jest wielką przygodą, której niepodobna nie przebyć.

Rozumiał nas jak nikt. I nie chodzi tu przecież o jakieś tkliwe pokrewieństwo wynikające z częstej gościny i ciepłego przyjęcia. Tu szło o coś więcej – intelektualny sojusz, którego tak często brakuje przecież na linii Rzeczpospolita – Republika Francuska, łączący podobne rozumienie nie tylko historii tej części Europy, ale też doświadczenia wynikającego z sprzęgnięcia tego obszaru z ideami, tak mocno naznaczającymi XX wiek. Znał je, rozpoznawał i potrafił złapać i opisać ze znawstwem i wnikliwością. Widział zarówno totalitaryzm w jego powierzchownej brutalności, ale też nie unikał badania jego wnętrzności, intelektualnej motoryki, która go uczyniła możliwym. Podobnie badał Rosję, której cechy określał, wpisywał w intelektualną kronikę jej dziejów i nie dawał się uwieść tym, co inni wiedzieli za swoisty powab, ciekawą i intrygującą odmienność, czy wręcz fascynowali się osobnym, nawet jeżeli nieco dzikim i brutalnym, politycznym modusem. Szedł raczej śladami hrabiego de Custine’a niż Woltera, Micheleta czy Louis Aragona. I w tym wszystkim był bliski rozumieniu i doświadczeniu obywateli szeroko rozumianego środkowo-europejskiego commonwealthu.

Besançon starał się namalować realistyczny obraz wyjątkowego nurtu rosyjskiej filozofii politycznej, często nie idąc za zgrabnymi frazami i ornamentami, ale dobitnie, niemal brutalnie i prowokacyjnie stara się ukazać, że Rosja i jej idee mają nadpsute korzenie. Jego Dostojewski w żadnym wypadku nie jest wrażliwym chrześcijańskim konserwatystą – jakim na przykład chciałoby go widzieć wielu jego kolegów z Francuskiej Akademii. Wręcz przeciwnie! Autor Idioty jest w oczach Besançona jednym z filozofów stojących za teokracją imperialnej Rosji, która w różnych postaciach zawsze była głównym zagrożeniem dla Zachodu. Podług francuskiego myśliciela irracjonalna duchowa predyspozycja czyni z Rosji specyficzny typ właśnie teokracji, coś, co można by nazwać quasi-państwowością. Specyfika tego modelu polega na tym, że w przeciwieństwie do tradycyjnych teokracji, w Rosji to państwo tworzy i modyfikuje religię, a nie odwrotnie. Na przykład, w przeciwieństwie do teokratycznego Iranu, gdzie przywódcy religijni kontrolują politykę, w Rosji to kościół lub quasi-religia jest narzędziem w pełni kontrolowanym przez żelazną władzę polityczną.  

Owo Państwo-doxa różni się także od typowo zachodnich relacji między Kościołem a państwem. Na Zachodzie, inaczej niż w Rosji, duchowieństwo rozwinęło instytucje, które chroniły Kościół przed przekształceniem się w narzędzie polityczne, a jednocześnie pozwalały mu skutecznie działać jako duchowa przeciwwaga dla dominacji państwa. Opierając się na tym spostrzeżeniu, niektórzy autorzy, tacy jak de Custine w XIX wieku, a później Kucharzewski w XX wieku, posunęli się nawet do sugestii, że podczas gdy rządy Europy Zachodniej mogą stać się despotyczne tylko z powodu niekorzystnego obrotu wydarzeń, Rosja od swoich początków była świadomie projektowana jako despotyzm i w rzeczywistości nie mogłaby funkcjonować bez despotycznej opresji. Oczywiście, hipoteza ta jawi się jako dość kontrowersyjna z wielu powodów, ale na Zachodzie, brzmiąca niczym herezja – jednak jakże ożywcza dla nurtu, który Rosję niemal pobłogosławił i uczynił stałym elementem pełni europejskiego projektu. Wydaje się, że zgadza się z tym Besançon i dodaje, że z tego powodu wszystkie struktury społeczne w Rosji są milcząco związane z państwem i jego „religią”. Pozorna niezależność niektórych osób jest dla ludzi Zachodu jedynie polityczną maskaradą.

I to budowanie szerszego zrozumienia, wychodząc od religijnych korzeni, które stoją za poszczególnymi modelami polityczności, stanowiło też istotny element jego namysłu nad przeszłością i teraźniejszością. Spoglądał na islam, prawosławie, protestantyzm i katolicyzm. Z jednej strony doceniał wpływ religii jako fundamentu kultury i społeczeństwa, zwracając uwagę na jej wpływ na rozwój etyki, moralności i systemu wartości, jednak nie bał się też wysuwać krytycznych uwag względem poszczególnych ujęć, które znajdują się w rdzeniu każdego z tych systemów. Był liberałem w klasycznym rozumieniu, który kierował się interesem polityki, nie będącej w sprzęgnięciu z religią, ale też umiejętnie szkicował te meandry poszczególnych wyznań, które nie były zdolne podjąć wyzwań współczesności – i stanąć czy to do konfrontacji z para-religiami takimi jak komunizm.

W tym numerze chcemy pochylić się nad twórczością zmarłego niedawno profesora Alaina Besançona – postaci niezwykle bliskiej naszemu rozumieniu i doświadczeniu, które jest udziałem tej części świata, ale i niezwykle inspirującemu intelektualiście, który w niebanalny i śmiały sposób starał się opowiadać przeszłość i tłumaczyć zastaną rzeczywistość. Chwytanie się za bary z tą spuścizną lub chodzenie wytyczonymi przez niego ścieżkami jest wielką przygodą, której niepodobna nie przebyć.

Jan Czerniecki
Redaktor naczelny

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury

05 znak uproszczony kolor biale tlo RGB 01


Czy podobał się Państwu ten tekst? Jeśli tak, mogą Państwo przyczynić się do publikacji kolejnych, dołączając do grona MECENASÓW Teologii Politycznej Co Tydzień, redakcji jedynego tygodnika filozoficznego w Polsce. Trwa >>>ZBIÓRKA<<< na wydanie kolejnych 52 numerów TPCT w 2024 roku. Każda darowizna ma dla nas olbrzymie znaczenie!

Wydaj z nami

Zostań mecenasem Teologii Politycznej Co Tydzień
„Nie zajmujemy się walką z grzechami świata czy walką z grzechami Kościoła. Zajmujemy się tym co ciekawe w sposób afirmatywny i pozytywny”
Brakuje
Wpłać darowiznę
100 zł
Wpłać darowiznę
500 zł
Wpłać darowiznę
1000 zł
Wpłać darowiznę

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach, aktualnych promocjach
oraz inne istotne wiadomości z życia Teologii Politycznej - dodaj swój adres e-mail.