Do poprawnego działania strony wymagana jest włączona obsługa JavaScript

Marek A. Cichocki: Zmieniając się w przeciwnika

Marek A. Cichocki: Zmieniając się w przeciwnika

Liberalny establishment, walcząc z populistyczną zmianą, sam zaczyna ulegać przekształceniu


Być może obecnie w Europie mamy już do czynienia z konfliktem nie tyle między starym porządkiem a populistami, ile między „dobrym" populizmem a populizmem „złym" – pisze prof. Marek A. Cichocki w felietonie opublikowanym na łamach „Rzeczpospolitej”

Populizm w Europie został w zeszłym tygodniu powstrzymany. Chodzi o „zły" populizm, który uosabiają Brexit i Trump. Tak przynajmniej stwierdził Mark Rutte, premier Holandii, po ogłoszeniu wyników wyborów parlamentarnych w swoim kraju. Wprawdzie jego Partia Ludowa straciła kilka miejsc w parlamencie, ale Geert Wilders nie dostał takiego poparcia, jakiego wszyscy się obawiali. Otrąbiono więc zwycięstwo.

Od pewnego czasu żyjemy w Europie, którą podzielił głęboki ideologiczny konflikt. Ma on charakter manichejski i apokaliptyczny, zero-jedynkowy, czarno-biały. Z jednej strony są źli populiści, którzy chcą zniszczyć dotychczasowy liberalny porządek, tacy jak Wilders, Le Pen czy Farage. Z drugiej obrońcy tego porządku, Rutte, Macron czy Merkel. Ostatnio przywódca tego „złego" świata, Trump, przyjął przywódcę świata „dobrego", Merkel, i nie chciał nawet podać jej ręki. W takim czarno-białym świecie trudno jednak liczyć na trzeźwą analizę sytuacji.

Wątpię, czy wyniki wyborów w Holandii można rozumieć jako zwycięstwo starego porządku nad populizmem. Nie chodzi tylko o to, że teraz być może Holendrów czekać będzie długi proces budowania chwiejnego rządu koalicyjnego kilku partii, tak jak to było wcześniej w Hiszpanii czy Belgii. Ideologiczne konflikty zwykle mają jednak dialektyczny charakter, czyli liberalny establishment, walcząc z populistyczną zmianą, sam zaczyna ulegać przekształceniu. Czy Rutte nie odniósł zwycięstwa nad Wildersem, dlatego że sam sięgnął po metody populistów? Jego główne hasło wyborcze sugerowało przecież, że ci wszyscy, którzy nie zagłosują na niego, powinni wyjechać z Holandii. Bez wątpienia też ostry sprzeciw wobec organizowania w Holandii przez Turków wieców poparcia dla Erdogana, co skończyło się gwałtownymi zamieszkami, przeciągnął na stronę Ruttego potencjalnych wyborców Wildersa.

Wskazuje to być może, że obecnie w Europie mamy już do czynienia z konfliktem nie tyle między starym porządkiem a populistami, ile między „dobrym" populizmem a populizmem „złym".

Marek A. Cichocki

Felieton ukazał się w dzienniku „Rzeczpospolita”


Jeśli chcesz żywej, niezależnej politycznie myśli o Polsce, Europie i świecie, jeśli ciekawią Cię następne numery Teologii Politycznej Co Tydzień, jeśli czekasz na nasze książki, seminaria, dyskusje i kolejne artykuły na naszej stronie, wesprzyj nas stałą wpłatą. Dołącz do grona Mecenasów Teologii Politycznej. To dla nas bardzo ważne. Jesteśmy niezależnym środowiskiem intelektualnym. Istniejemy i rozwijamy się dzięki hojności naszych przyjaciół. Zapraszamy!

Dołącz już dziś i WSPIERAJ TEOLOGIĘ POLITYCZNĄ!

Wydaj z nami

Benedykt XVI „Zraniony strzałą Piękna” – wydaj z nami zbiór papieskich tekstów o kulturze i sztuce!
Benedykt XVI „Zraniony strzałą Piękna” – wydaj z nami zbiór papieskich tekstów o kulturze i sztuce!
Brakuje
Wpłać darowiznę
100 zł
Wpłać darowiznę
500 zł
Wpłać darowiznę
1000 zł
Wpłać darowiznę

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach, aktualnych promocjach
oraz inne istotne wiadomości z życia Teologii Politycznej - dodaj swój adres e-mail.