Odnaleźć hermeneutyczny klucz do Dantego. Rozmowa z bp. Jackiem Grzybowskim

Odnaleźć hermeneutyczny klucz do Dantego. Rozmowa z bp. Jackiem Grzybowskim

Piękno, a jednocześnie ogromna dziś trudność w przyswojeniu sobie „Boskiej Komedii”, polega na tym, że Poeta zakłada, iż czytelnik doskonale orientuje się w przedstawionej wizji świata, w teologii i kosmologii tamtych czasów, zna teksty Biblii i mitologii, filozoficzne koncepcje Arystotelesa i św. Tomasza, średniowieczne legendy, a nawet XIV-wieczne florenckie i toskańskie spory – mówi bp. Jacek Grzybowski w wywiadzie udzielonym „Teologii Politycznej Co Tydzień”: „Kręgi uniwersum. Między Dantem a Dostojewskim”.

Karol Grabias (Teologia Polityczna): Dante Alighieri należy do wąskiego grona twórców europejskich, którzy nieprzerwanie powracają w traktatach filozoficznych. Co sprawia, że autor Boskiej Komedii pozostaje tak inspirującą postacią dla filozofów?

Bp. Jacek Grzybowski: Myślę, że możemy wskazać dwie główne przyczyny: po pierwsze Dante był człowiekiem wszechstronnie wykształconym – doskonale znał nurty teologiczne i filozoficzne, które na przełomie XIII i XIV wieku ożywiały Europę. We florenckich szkołach prowadzonych przez franciszkanów i dominikanów zdobył gruntowną wiedzę, tam też nauczył się biegle posługiwać łaciną i pokochał klasyczne kanony, a przede wszystkim dzieła swojego mistrza – Wergiliusza. Po drugie czynnikiem, który ma wciąż wpływ na atrakcyjność Dantego, jest jego niespotykany językowy geniusz. Zauważmy, że wszystkie jego dzieła są napisane niezwykle pięknym, elokwentnym i jednocześnie precyzyjnym językiem – zarówno, gdy pisał je po łacinie, czy w dialekcie florentina, który sprawił, że arcydzieło, jakim jest Boska Komedia, stało się dostępne i czytelne także dla przeciętnych, nie znających łaciny, ludzi. Decydujące zatem były właśnie te dwa czynniki: osadzenie Dantego w intelektualnej tradycji Europy i jego wybitny talent literacki.

Przejdźmy teraz do napisanej przez księdza biskupa książki Miecz i pastorał, w której zestawia ksiądz ze sobą systemy św. Tomasza z Akwinu i Dantego Alighieri. Czy wizja świata, która zawiera się w Boskiej komedii jest zbieżna z myślą scholastyczną, czy od niej zasadniczo odbiega?

Jestem przekonany, że jest jej wierna i nie jest to tylko moja opinia. Wielu dantologów a także teologów, na czele Hansem Ursem von Balthasarem, widzi Dantego osadzonego mocno w całej średniowiecznej tradycji i nauce. Dostrzegmy, że Poeta, jeśli czytamy go uważnie, wyrasta wprost ze średniowiecznego świata, przynależy do niego od samej swej intelektualnej podszewki i nazywanie go pisarzem renesansowym jest nieporozumieniem. On był głęboko wierzącym katolikiem, krytycznym wobec hierarchicznego Kościoła (nawet bardzo, bo jak mówi G.R. Hocke – „nikt nie był bardziej bezlitosny dla bogów niż Homer, dla Kurii niż Dante”), a jednocześnie oddanym idei Chrystusa Zbawiciela i zbawczego przesłania, które płynie z Ewangelii oraz Kościoła pojmowanego jako Matki wszystkich narodów. Nawet, jeśli stosuje on język, metafory i środki stylistyczne, które sto lat po jego śmierci będą już zwiastowały nadejście nowej epoki, to jego literacka wyobraźnia jest zakotwiczona w samym sercu średniowiecznego świata – świata, który kochał i w którym widział potencjał wielkości, nie tracąc jednocześnie z pola widzenia jego trudności i bolączek.

Skąd tendencja wśród niektórych myślicieli do traktowania Dantego jako prekursora renesansu?

Wydaje mi się, że jest to pewna klisza intelektualna, która upowszechniła się w najpierw w renesansowej literaturze włoskiej, a potem w podręcznikach europejskich uniwersytetów. Wiemy przecież doskonale, że wiele treści, które znajdują się w literaturze dydaktycznej jest znacznie uproszczonych, a czasami wprost fałszywych i mimo to trafiają do powszechnego obiegu. Źródła zjawiska, o które Pan pyta, sięgają oświecenia, kiedy to część myślicieli poszukiwała historycznych „sojuszników” swojego światopoglądu, wykazując rzekomą zbieżność, jaka występowała pomiędzy nowożytnym sekularyzmem, a myślą Dantego czy Petrarki.

Jak kosmologiczny i teologiczny wymiar Boskiej komedii wpłynął na zawartą w nim antropologię?

Żeby to wyjaśnić należy przypomnieć, że dantejska kosmologia jest oparta na ówczesnym, arystotelesowsko-ptolemejskim wyobrażeniu o konstrukcji Wszechświata postrzeganego jako harmonicznie ułożone sfer kosmosu wokół punktu centralnego – Ziemi. To wyobrażenie dopełniała teologiczna wizja imago Dei, człowieka stworzonego i żyjącego na obraz bożego porządku i ładu, który Bóg wpisał we Wszechświat wraz z jego stworzeniem. To stało się dla Dantego kluczem dla zobrazowania nie tylko kosmologicznego, ale także duchowego wymiaru rzeczywistości przyrodzonej (kosmos) i nadprzyrodzonej (zaświaty). Piękno, a jednocześnie ogromna dziś trudność w przyswojeniu sobie Boskiej Komedii, polega na tym, że Poeta zakłada, iż czytelnik doskonale orientuje się w przedstawionej wizji świata, w teologii i kosmologii tamtych czasów, zna teksty Biblii i mitologii, filozoficzne koncepcje Arystotelesa i św. Tomasza, średniowieczne legendy, a nawet XIV-wieczne florenckie i toskańskie spory. Na tle ówczesnej wiedzy i świadomości Dante ukazuje odwieczne zmaganie człowieka ze złem i grzechem. Jednak przesłanie poematu jest przepełnione nadzieją, dlatego jest to komedia: życie i zmaganie się z grzechem człowieka stworzonego przez Boga i postawionego pośrodku świata odzwierciedla ostatecznie dar łaski a także miłość, dobroć i porządek stworzonego i odkupionego przez Boga świata.

Czy osadzenie Boskiej komedii w kodach intelektualnych średniowiecza, ówczesnej kosmologii nie sprawia, że pewien próg wejścia w intelektualną warstwę tego tekstu staje się dostępny jedynie dla mediewistów, łacinników i filologów, tracąc tym samym swój uniwersalistyczny wymiar?

Zdecydowanie tak. Dante jest zamknięty na hermeneutyczny klucz i dopiero gdy się go odnajdzie, możemy w całości ujrzeć piękno jego świata. Oczywiście niektóre fragmenty przemawiają do nas bezpośrednio swoją prostotą, pięknem, poetyką i aktualnością. Każdy z nas zna te fragmenty, choćby pierwsze wersety 1 pieśni Commedii:

W życia wędrówce, na połowie czasu
Obrawszy błędne manowców koleje,
Pośród ciemnego znalazłem się lasu

(tłum. E. Porębowicz);

napis na Bramie dantejskiego Piekła:

Przeze mnie droga w miasto utrapienia,
Przeze mnie droga w wiekuiste męki,
Przeze mnie droga w naród zatracenia.
Jam dzieło wielkiej, sprawiedliwej ręki.
Wzniosła mię z gruntu Potęga wszechwłodna,
Mądrość najwyższa, Miłość pierworodna;
Starsze ode mnie twory nie istnieją,
Chyba wieczyste – a jam niepożyta!
Ty, który wchodzisz, żegnaj się z nadzieją

(tłum. A. Mickiewicz, E. Porębowicz); 

czy też refleksje nad upadkiem Kościoła, które nota bene w swoim kazaniu skierowanym do biskupów w bazylice na Lateranie cytował niedawno abp Grzegorz Ryś:

O Konstantynie! jakżeś się stał wrogi
światu, nie przez chrzest, lecz przez darowiznę,
którą się pasterz zbogacił ubogi!

(tłum. E. Porębowicz). 

Te piękne wersety, nawet wyrwane z kontekstu, robią wielkie wrażenie – zawsze są ujmujące i nasycone treścią. Jednak są to jedynie fragmenty wizji zawartej w Boskiej Komedii. Całość to perła, która została niejako zatrzaśnięta w kufrze średniowiecznej filozofii, polityki i historii ówczesnych postaci, których wątki i znaczenia trzeba żmudnie odtwarzać, by móc zrekonstruować właściwy kontekst dzieła. Nie jest to łatwe, ale w moim przekonaniu warto wczytywać się w dantejską poezję, wspomagać się opracowaniami i monografiami, przebijać się przez teksty tak, by doświadczyć boskiego – divina – piękna, które Poecie udało się uchwycić i zawrzeć w języku.

Dziękuję za rozmowę!

Z bp. Jackiem Grzybowskim rozmawiał Karol Grabias

belkaNOWAtygodnikowa3


 

Zostań mecenasem Teologii Politycznej. Prowadzimy codziennie aktualizowany portal, wydajemy tygodnik, rocznik, książki najwybitniejszych filozofów i myślicieli, współpracujemy z uczonymi, pisarzami i artystami. Prowadzimy projekty naukowe i kulturalne. Jesteśmy współzałożycielami Instytutu Kultury św. Jana Pawła II na rzymskim uniwersytecie Angelicum. Aby, prowadzić nasze działania potrzebujemy pieniędzy. Prosimy o hojność! (KLIKAM, BY DOŁĄCZYĆ DO GRONA MECENASÓW TEOLOGII POLITYCZNEJ).

Wydaj z nami

Spójrzmy na nowoczesność oczami prof. Rémiego Brague'a – „Umiarkowanie nowoczesny” po raz pierwszy po polsku
Zostań współwydawcą najnowszej książki prof. Rémiego Brague'a
Brakuje
Wpłać darowiznę
100 zł
Wpłać darowiznę
500 zł
Wpłać darowiznę
1000 zł
Wpłać darowiznę

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach, aktualnych promocjach
oraz inne istotne wiadomości z życia Teologii Politycznej - dodaj swój adres e-mail.