Kapitał moralny jako narzędzie kapitalizmu

Cichocki Marek FOto16

Tożsamość stała się dzisiaj polem prawdziwej i zaciętej bitwy o przyszłość. Tradycyjna tożsamość zawsze była budowana wokół wspólnoty i państwa. Dlatego skupiała się przede wszystkim na tym, co leży w zasięgu ręki człowieka. Tradycyjne wartości są jednak dzisiaj coraz mocniej kwestionowane na rzecz wartości innych, które uważa się za postępowe i otwarte – pisze Marek A. Cichocki w felietonie na łamach „Rzeczpospolitej”.

Mój gorący sprzeciw budziło zawsze pojęcie kapitału moralnego, zwłaszcza wtedy, kiedy używane jest w znaczeniu pozytywnym jako pożądany wzór zachowań w społeczeństwie czy w indywidualnym życiu.

Tymczasem ostatnio pojęcie to robi karierę w Polsce. Wiele osób przekonuje, że także my jako społeczeństwo oraz indywidualnie musimy budować własny kapitał moralny, bo daje on we współczesnym świecie wielką moc i znaczenie.

Wydaje mi się, że jest dokładnie odwrotnie i kapitał moralny ma sens jako pojęcie tylko wtedy, gdy opisuje postępującą degradację sfery moralnej współczesnego człowieka. Jeśli zgodzimy się na kapitalizowanie moralności, będzie ona ulegać dokładnie tym wszystkim procesom, co każda rzecz, która znajdzie się w obrębie rynku: logice wymiany, alienacji, urzeczowieniu i odczłowieczeniu. Dlatego kiedy idę do banku lub innej usługowej sieciówki i czytam tam, jak bardzo firma ta troszczy się o dobro ludzkości i przyszłość planety, to wiem, że ktoś chce po prostu zbić na mnie swój moralny kapitał, aby mieć jeszcze więcej władzy i kontroli nad moimi decyzjami jako konsumenta, bo to daje jej zyski. Wydaje mi się, że to jest powód, dla którego współczesny kapitalizm tak bardzo zaangażowany jest w to, by wpłynąć na sposób kształtowania się tożsamości współczesnego człowieka.

Jeśli zgodzimy się na kapitalizowanie moralności, będzie ona ulegać dokładnie tym wszystkim procesom, co każda rzecz, która znajdzie się w obrębie rynku

Tożsamość stała się dzisiaj polem prawdziwej i zaciętej bitwy o przyszłość. Tradycyjna tożsamość zawsze była budowana wokół wspólnoty i państwa. Dlatego skupiała się przede wszystkim na tym, co leży w zasięgu ręki człowieka – rodzina, małżeństwo, praca, sąsiedztwo, naród, wiara. Te tradycyjne wartości są jednak dzisiaj coraz mocniej kwestionowane na rzecz wartości innych, które uważa się za postępowe i otwarte: ekologia, prawa człowieka, globalna solidarność. W ten sposób powstają całkowicie różne, dwa typy tożsamości, przy czym ciekawe jest, że ta pierwsza nie wyklucza wcale drugiej, podczas gdy ta druga chce zanegować pierwszą.

Pojęcie kapitału moralnego jest instrumentem tej walki. Chodzi przecież o to, aby odebrać człowiekowi i wspólnotom władzę samodzielnego kształtowania swych wartości i poddać ją regułom globalnego rynku – a przy okazji zwiększyć własne zyski.

Felieton ukazał się w dzienniku „Rzeczpospolita”


Teologia Polityczna jest niezależnym środowiskiem, które może prowadzić i rozwijać swoją działalność dzięki Państwa wsparciu.
Zostań Mecenasem ambitnej polskiej kultury. Ustaw stały, comiesięczny przelew o dowolnej wysokości. Prosimy o darowizny na numer konta:
Fundacja Świętego Mikołaja, Volkswagen Bank Polska S.A. 64 2130 0004 2001 0299 9993 0001 z dopiskiem „darowizna na Teologię Polityczną”.
Dziękujemy każdej osobie, która ustawi stały przelew i tym samym dołączy do grona Mecenasów Teologii Politycznej.

Zostań współwydawcą Teologii Politycznej. Przekaż darowiznę.

Wpłać darowiznę
50 zł
Wpłać darowiznę
100 zł
Wpłać darowiznę
200 zł
Wpłać darowiznę

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach, aktualnych promocjach
oraz inne istotne wiadomości z życia Teologii Politycznej - dodaj swój adres e-mail.