Dwa niezbędne tomy

Dwa niezbędne tomy

Dopiero podczas spotkania z „Czarodziejską górą” Tomasza Manna odkładałem książkę, by zajmować się sobą – i sprawdzać, czy nie mam przypadkiem podwyższonej temperatury. Przypomniało mi się to podczas mojego obcowania z książkami prof. Andrzeja Szczeklika – z okazji 83. urodzin Andrzeja Dobosza przypominamy jego felieton z książki "Z różnych półek", która ukazała się nakładem naszego wydawnictwa.

W ciągu wielu lat podczas lektury zapominałem o sobie, myśląc, co najwyżej, że w przyszłości uda mi się wcielić, być Stasiem Tarkowskim, raczej panem Michałem niż panem Zagłobą. Dopiero podczas spotkania z Czarodziejską górą Tomasza Manna odkładałem książkę, by zajmować się sobą – i sprawdzać, czy nie mam przypadkiem podwyższonej temperatury. Przypomniało mi się to podczas mojego obcowania z książkami prof. Andrzeja Szczeklika.

Zacząłem od nowo wydanej Kore, po to, żeby przerwać i wrócić do Katharsis, sprzed paru lat. Są to książki niesamowite, o których właściwie chciałbym mówić stale. Czytam je z nadzieją, ponieważ wiem, kim jest autor i co może zrobić dla człowieka, którego dopadnie nieszczęście. Zarazem jednak z przerażeniem zastanawiam się, czy któryś z objawów nie jest już moim przypadkiem...

Prof. Szczeklik jest nie tylko wybitnym lekarzem i pisarzem. Ktoś, kto przeczytał jego książki, a też dzieła, na ślad których naprowadza, mógłby z pierwszą lokatą zdać egzaminy, niekoniecznie na medycynę, ale na przykład na filozofię lub na polonistykę. Szczeklik ze swobodą porusza się po obszarach mitologii, wychodząc poza to, co możemy pamiętać z Roberta Gravesa czy Jana Parandowskiego. Filozofia antycznych Greków zdaje się nie mieć przed nim żadnych tajemnic. Cytuje ze swobodą zarówno Homera, jak i Zbigniewa Herberta, Józefa Czechowicza lub Czesława Miłosza. Ze skrupulatnością, na którą zdobywa się niewielu polonistów, jeśli przywołuje jakiegoś poetę, wspomina czy cytuje go za Wacławem Borowym. Mój najwyższy podziw wzbudza wybór autorów, na których lubi się powoływać: Platon, Rilke, Karol Wojtyła, Henryk Elzenberg, matematyk, ale przede wszystkim pisarz Hugo Steinhaus. Nie gardzi przy tym moimi kolegami piszącymi w „Rzeczpospolitej” – Mariuszem Wilkiem czy Bronisławem Wildsteinem. Rozprawy polonistów, na przykład Wacława Borowego czy prof. Janusza Sławińskiego, są jego stałymi lekturami. Podobnie jak teksty historyków sztuki. Prof. Szczeklik z powodzeniem, choć być może ze stratą dla ludzi cierpiących, mógłby zdystansować swoimi wykładami na polonistyce czy filozofii obecnych wykładowców tych przedmiotów.


Andrzej Szczeklik, Katharsis. O uzdrowicielskiej mocy natury i sztuki, Znak, Kraków 2002.
Andrzej Szczeklik, Kore. O chorych, chorobach i poszukiwaniu duszy medycyny, Znak, Kraków 2007.


Na sprawy polityczne patrzymy z perspektywy spraw ostatecznych. Tworzymy ogólnopolskie środowisko skupiające intelektualistów, naukowców, publicystów, młodzież akademicką i artystów o poglądach konserwatywno-liberalnych. Prowadzimy codziennie aktualizowany portal, wydajemy tygodnik, rocznik, książki najwybitniejszych filozofów i myślicieli. Prowadzimy projekty naukowe i kulturalne. Jesteśmy współzałożycielami Instytutu Kultury św. Jana Pawła II na rzymskim uniwersytecie Angelicum. Zostań Mecenasem Teologii Politycznej. Kliknij TUTAJ lub przekaż darowiznę na konto Fundacji Świętego Mikołaja o numerze 64 2130 0004 2001 0299 9993 0001 z dopiskiem: darowizna Teologia Polityczna.

Wydaj z nami

Pomóż wydać  „Ucztę” Ksenofonta – 12. tom Biblioteki Klasycznej
„To jeden z najwybitniejszych i najcenniejszych utworów reprezentujących bogatą literaturę grecką okresu klasycznego” – Dorota Tymura
Brakuje
Wpłać darowiznę
100 zł
Wpłać darowiznę
500 zł
Wpłać darowiznę
1000 zł
Wpłać darowiznę

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach, aktualnych promocjach
oraz inne istotne wiadomości z życia Teologii Politycznej - dodaj swój adres e-mail.