Do poprawnego działania strony wymagana jest włączona obsługa JavaScript

Leon XIV do pisarzy: Potrzebujemy waszej wyobraźni

Leon XIV do pisarzy: Potrzebujemy waszej wyobraźni

Pisanie jest aktem prawdy i człowieczeństwa, a pośród ludzkich historii objawia się Bóg – powiedział papież Leon XIV 24 czerwca 2026 r. podczas audiencji dla pisarzy przybyłych do Rzymu na 100-lecie Libreria Editrice Vaticana. W gronie tym byli m.in. Jon Fosse, Elizabeth Strout i Éric-Emmanuel Schmitt. Papież podkreślił w swoim przemówieniu do pisarzy, że Kościół potrzebuje ich wyobraźni, kreatywności i żywego myślenia.

Dzień dobry, dzień dobry wszystkim. Witam was serdecznie!

Z radością witam was, pisarzy z wielu zakątków świata, którzy zebraliście się w Rzymie, aby uczcić stulecie istnienia Watykańskiej Księgarni Wydawniczej (Libreria Editrice Vaticana) – wydawnictwa Stolicy Apostolskiej, założonego w 1926 roku.

To sprzyjający moment, aby zastanowić się nad znaczeniem książek i pisania – formy ludzkiej ekspresji, w której wy, ze swoją różnorodnością stylów i języków, służycie jako nauczyciele i wzory do naśladowania.
Pisanie, jak wiecie, jest aktem prawdy, aktem objawienia, ponieważ ujawnia to, kim jesteśmy, w co wierzymy i na co mamy nadzieję; świat, do którego dążymy, oraz przyszłość, o której marzymy. W tym poszukiwaniu prawdy wyczuwamy, że prawda jest subtelna, objawiając się nam w naszym wewnętrznym dialogu z Bogiem oraz w otwartym i pełnym szacunku dialogu z naszymi bliźnimi. Co więcej, „prawda nie jest terytorium, którego należy bronić, ale dobrem, którym należy się dzielić”[1]. Nigdy nie jesteśmy panami prawdy; jeśli już, to prawda nas „podbija”. Dlatego mam nadzieję, że będziecie inspirować innych, by pociągała ich prawda, ponieważ wy sami jesteście nią pociągnięci.

Ponadto pisanie jest aktem człowieczeństwa. Jak zauważył starożytny autor Terencjusz: „Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce”[2]. Literatura obejmuje zatem pełne spektrum ludzkiego doświadczenia, do tego stopnia, że papież Franciszek podkreślił jej wartość formacyjną: „Czytanie tekstu literackiego stawia nas w pozycji »widzenia oczami innych« [C.S. Lewis], zyskując w ten sposób szerokość perspektywy, która poszerza nasze człowieczeństwo. Rozwijamy wyobraźnię empatyczną, która pozwala nam utożsamić się z tym, jak inni widzą, doświadczają i reagują na rzeczywistość. Bez takiej empatii nie może być solidarności, dzielenia się, współczucia ani miłosierdzia”[3].

Kiedy piszecie historie i rozwijacie swoich bohaterów, utożsamiacie się z nimi; chwytacie ich punkty widzenia, ich emocje, ich uczucia, ich postawy. To wspaniały poligon człowieczeństwa, którego doświadczenia umożliwicie swoim czytelnikom, ponieważ w pewnym sensie czytelnicy „żyją” wieloma żywotami oprócz własnego. Pomaga nam to odkrywać różne perspektywy, unikać traktowania własnych poglądów jako absolutnych i układać, niczym w mozaice, zarys tej prawdy, która zawsze nas przekracza.

Wreszcie, pisanie dotyczy Boga. Może się to wydawać śmiałym stwierdzeniem, ale kilku teologów zastanawiało się i pisało o harmonii między sztuką pisania a objawieniem Boga biblijnego. To sama struktura Objawienia daje nam do tego prawo. Jak napisał kardynał Radcliffe: „Dla chrześcijan nic, co ludzkie, nie jest obce Chrystusowi. Każda próba zmierzenia się z fundamentalnymi pytaniami naszego życia – jak kochać, jak być sprawiedliwym, jak być wolnym, jak stawić czoła cierpieniu i śmierci – pomaga nam zrozumieć Chrystusa, tego, który jest najbardziej ludzki ze wszystkich”[4].

Kiedy zagłębiamy się w same głębiny naszego człowieczeństwa, nie jesteśmy daleko od Boga; bo tam, w środku bardzo ludzkich historii, Bóg objawia samego siebie. Bóg Biblii manifestuje się w wyzwoleniu z niewoli, w narodzinach syna, gdy wszelka nadzieja wydawała się stracona, oraz w miłosiernej i wiernej miłości. Przemawia poprzez wydarzenia i spotkania, twarze i historie. „Bóg działa w naszym życiu poprzez to, co robimy i kim jesteśmy, oraz poprzez wielu ludzi, których spotykamy”[5].

Dlatego powtarzam wam, którzy jesteście pisarzami to, co święty Paweł VI powiedział do wszystkich artystów: „Potrzebujemy was”[6]. Potrzebujemy waszej wyobraźni, waszej kreatywności narracyjnej i waszego żywego myślenia. Potrzebujemy ich, aby tworzyć przestrzenie wolności i autentyczności, w których łaska Boża może sprawić, że wybrzmi obietnica pocieszenia i pokoju. Dziękuję wam za każdy moment, w którym zasialiście ziarna pojednania, spotkania i przyjaźni.

Z tego powodu zachęcam was do dalszej pracy i z radością wypraszam błogosławieństwo Pana dla was i waszych bliskich. Dziękuję. 

papież Leon XIV

Audiencja, 24 czerwca 2026

fot. Media Watykańskie

 

Przypisy:

[1] Leon XIV Magnifica Humanitas, 25

[2] Terencjusz, Samoudręczenie, I, 1, 25

[3] Franciszek, List o roli literatury w formacji, 34

[4] T. Radcliffe, Alive in God. A Christian Imagination, Londyn 2019, s. 15

[5] Free Under Grace, Watykan 2026, 83

[6] Paweł VI, Homilia, Msza dla artystów, 7 maja 1964

Przeczytaj również: Leon XIV Artysta przemienia talent w uwielbienie, a kreatywność w świadectwo o Stwórcy


Jeśli chcesz żywej, niezależnej politycznie myśli o Polsce, Europie i świecie, jeśli ciekawią Cię następne numery Teologii Politycznej Co Tydzień, jeśli czekasz na nasze książki, seminaria, dyskusje i kolejne artykuły na naszej stronie, wesprzyj nas stałą wpłatą. Dołącz do grona Mecenasów Teologii Politycznej. To dla nas bardzo ważne. Jesteśmy niezależnym środowiskiem intelektualnym. Istniejemy i rozwijamy się dzięki hojności naszych przyjaciół. Zapraszamy!

Dołącz już dziś i WSPIERAJ TEOLOGIĘ POLITYCZNĄ!

Wpłać darowiznę
100 zł
Wpłać darowiznę
500 zł
Wpłać darowiznę
1000 zł
Wpłać darowiznę

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach, aktualnych promocjach
oraz inne istotne wiadomości z życia Teologii Politycznej - dodaj swój adres e-mail.