Do poprawnego działania strony wymagana jest włączona obsługa JavaScript

Maciej Urbanowski: Rembek o godności poselskiej i sejmie na niby

Maciej Urbanowski: Rembek o godności poselskiej i sejmie na niby

Parlament – w świetle „Przemocy i szabli” – tworzą ostatecznie jednostki i one decydują o jego sile lub słabości, a dalej o jakości tworzonego przezeń prawa i zdolności do jego obrony – pisze Maciej Urbanowski w „Teologii Politycznej co Tydzień”: „Zgromadzeni. Sejmowe oblicza”.

Przemoc i szabla to mniej znana powieść Stanisława Rembeka. Była publikowana w odcinkach na łamach warszawskiego „Kuriera Porannego” tuż przed wybuchem II wojny światowej i z tego powodu nie ukazała się w formie zwartego druku. Rembek cyzelował jeszcze Przemoc i szablę w czasie okupacji niemieckiej. W PRL nie udało mu się jednak jej wydać. Była na to szansa w końcu lat 70. XX wieku, ale wydawca ostatecznie zrezygnował. Czy zaniepokoiło go przypomnienie brutalności polityki rosyjskiej w Rzeczpospolitej końca XVIII wieku? A może gorszący był główny bohater powieści Rembeka, młodziutki Józef Wybicki i jego samotny bunt przeciw Rosjanom i ich poplecznikom?

Tego nie wiemy, ale Przemoc i szabla przynosi ciekawy a zarazem niestety wciąż aktualny obraz istotnego epizodu w dziejach polskiego parlamentaryzmu. Właściwie dwu epizodów. Pierwszy wspomniany jest w otwierającym Przemoc i szablę akapicie. Chodzi o posiedzenie zwołane pod laską księcia Karola Radziwiłła na dzień 5 października 1767 roku. Nie odbyło się ono, bo na rozkaz rosyjskiego ambasador Repnina uwięziono i wywieziono do Rosji trzech senatorów. O tym wydarzeniu rozmyśla najmłodszy, bo ledwie dwudziestoletni poseł Józef Wybicki. Rozmyśla, a bardziej odczuwa je jako hańbę dotykającą naród polski. Rozpacz posła miesza się jednak z wolą walki. Wybicki wierzy, iż poseł winien „uosabiać godność i dobre imię narodu” i że wyborcy złożyli na jego ręce „dbałość o honor i szczęśliwość ojczyzny”. Tym bardziej więc uderza go postawa innych posłów, jakże daleka od owego parlamentarnego etosu wyniesionego z domu, lektur, ale też poczucia przyzwoitości. Część posłów boi się jednak prześladowań ze strony carycy i jej zbrojnych, a czasem przy tym niejawnych popleczników. Większość z nich przy tym zdaje się „traktować swą godność poselską jako całkiem słuszne i naturalne wynagrodzenie ofiarowane im przez naród za zasługi ich przodków oraz za własną zdolność okazania powagi, czyli po prostu puszenie się przy każdej okazji”. Taka postawa – zdaniem Wybickiego, ale i, jak się zdaje, Rembeka – naraża ojczyznę na niebezpieczeństwo utraty wolności i jest nie tylko skutkiem wywieranej na parlament przemocy, ale też konsekwencją upadku moralności i zaniedbań edukacji, skupionej na tłumieniu „jakiekolwiek objawów ludzkiej godności”.

W powieści Rembeka „godność poselska” to zresztą bardzo ważna cnota. Składają się na nią poczucie odpowiedzialności wobec wyborców i ojczyzny, „miłość bliźniego”, pokora, a dalej uczciwość i odwaga cywilna. Ucieleśnia je Wybicki, który jest posłem idealnym. Swą poselską „godność” potwierdza na wznowionej sesji sejmu w dniu 5 marca 1768, gdy wbrew rozkazom Repnina i ku oburzeniu większości posłów jako jedyny protestuje przeciwko bezprawiu i doprowadza do zerwania posiedzenia, na którym miano zawrzeć upokarzający traktat o przyjaźni polsko-rosyjskiej.

Parlament – w świetle Przemocy i szabli – tworzą więc ostatecznie jednostki i one decyduję o jego sile lub słabości, a dalej o jakości tworzonego przezeń prawa i zdolności do jego obrony. Rembek pokazuje zarazem, jak fatalną rolę może odgrywać parlament i demokracje rządzone przez ludzi moralnie słabych, za nic mających godność poselską i bojących się stanąć przeciwko uzurpatorom dysponującym siłą militarną, aprobujących – ze strachu, pychy, a często głupoty – wysyłanie posłów do więzień. Jak stwierdza zdumiony Wybicki celem takiego sejmu zdaje się być „jak największe upodlenie narodu oraz poderwanie wszelkiego zaufania i szacunku dla władz państwowych tudzież prawa”. Przeciwko takiemu sejmowi na niby należy się zbuntować i tak czyni ostatecznie Wybicki, który ucieka do konfederatów barskich. U nich znajdzie „godność poselską”.

Nadzieja, którą tchnie powieść Rembeka zawarta jest bowiem najwyraźniej w słowach kanonika Janeckiego, że „najcięższe klęski i upadki bywały udziałem nawet największych i najzacniejszych nacji, ale pomarły jeno te, które zatraciły szlachetność i cnotę”.

Maciej Urbanowski

Przemoc i szabla ukazała się nakładem wydawnictwa PIW w 2023 roku jako tom 7. Dzieł zebranych Stanisława Rembeka pod red. prof. Macieja Urbanowskiego.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury

05 znak uproszczony kolor biale tlo RGB 01


Czy podobał się Państwu ten tekst? Jeśli tak, mogą Państwo przyczynić się do publikacji kolejnych, dołączając do grona MECENASÓW Teologii Politycznej Co Tydzień, redakcji jedynego tygodnika filozoficznego w Polsce. Trwa >>>ZBIÓRKA<<< na wydanie kolejnych 52 numerów TPCT w 2024 roku. Każda darowizna ma dla nas olbrzymie znaczenie!

Wydaj z nami

Zostań mecenasem Teologii Politycznej Co Tydzień
„Nie zajmujemy się walką z grzechami świata czy walką z grzechami Kościoła. Zajmujemy się tym co ciekawe w sposób afirmatywny i pozytywny”
Brakuje
Wpłać darowiznę
100 zł
Wpłać darowiznę
500 zł
Wpłać darowiznę
1000 zł
Wpłać darowiznę

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach, aktualnych promocjach
oraz inne istotne wiadomości z życia Teologii Politycznej - dodaj swój adres e-mail.