Do poprawnego działania strony wymagana jest włączona obsługa JavaScript

Ks. Andrzej Tulej: Mesjański dynamizm święta Sukot

Ks. Andrzej Tulej: Mesjański dynamizm święta Sukot

Przesłanie święta Sukot ma także ogólnoludzki wymiar: „nie przywiązujcie się do murów, podłóg, ścian i sufitów. One wszystkie nie są warte naszego zaufania. Niezależnie, jak zadomowieni, bezpieczni i ustabilizowani jesteśmy w naszym codziennym życiu, powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, jak krucha jest ta stabilizacja i jak złudne jest dawane przez nią bezpieczeństwo – pisze ks. Andrzej Tulej w „Teologii Politycznej Co Tydzień”: „Sukkot. Między przygodnością a Eschatonem”.

Święto Sukot (Szałasów/Namiotów) było jednym z trzech świąt pielgrzymich (szalosz regalim) – obok święta Paschy i Tygodni (Pięćdziesiątnicy) – zobowiązujących Izraelitów do corocznej pielgrzymki do Jerozolimy. Księga Kapłańska w następujący sposób podaje szczegóły dotyczące jego obchodów:

„…na piętnasty dzień siódmego miesiąca zbierzecie plon ziemi, będziecie obchodzić święto Boga przez siedem dni. Pierwszy dzień będzie dniem odpoczynku i ósmy dzień będzie dniem odpoczynku. I weźmiecie sobie pierwszego dnia etrog [owoc cytrusowego drzewa], lulaw [nierozsunięte liście palmy], hadasim [trzy gałązki mirtu] i arawot [dwie gałązki wierzby] znad potoku. I będziecie się radować przed Bogiem, waszym Bogiem, przez siedem dni. I będziecie je obchodzić, święto dla Boga, przez siedem dni w roku. Jest to wieczny bezwzględny nakaz dla waszych pokoleń, że będziecie obchodzić je w siódmym miesiącu. Przez siedem dni będziecie żyć w sukot [szałasach]. Każdy urodzony w Jisraelu [i konwertyta] będą żyć w sukot, po to, żeby twoje [przyszłe] pokolenia wiedziały, że sprawiłem, iż synowie Jisraela żyli w [obłokach sławy, które przypominają szałasy święta] Sukot, gdy ich wywiodłem z ziemi Micrajim. Ja jestem Bóg, wasz Bóg” (Kpł 23,39-43) [1].

Sukot to święto jesienne (wrzesień/październik), mające swój rodowód rolniczy. Stanowiło dla ludności żydowskiej okazję, by wyrazić radość z powodu zbiorów. Temu rolniczemu świętu rozwijająca się tradycja nadała znaczenie historyczne i religijne. Wspomnienie przejścia w ciągu czterdziestu lat przez pustynię dzieci Izraela dzięki Bożej Opatrzności stało się powodem do wyrażenia wielkiej radości, przez co Sukot celebrowane jest jako święto świąt. A ponieważ trwa siedem pełnych dni i kończy się dnia ósmego, nie należąc w ten sposób do rytmu siedmiodniowego, jaki zazwyczaj jest zachowywany, oznacza to, że cała ludzka historia jest otwarta i wychodzi poza ramy czasu, łącząc się w to, co przyszłe, w spotkanie z Bogiem, które będzie spotkaniem na zawsze, spotkaniem, nad którym czuwa Opatrzność [2].

Bez wody nie ma plonów, stąd praktykowany podczas Sukot obrzęd czerpania wody w sadzawce Siloe i wnoszenia jej w uroczystej procesji do Świątyni aż do stóp ołtarza, wokół którego ją rozlewano. Obrzędy te nazywane były „radością wydobywania wody”. To właśnie od tego czasu do modlitwy błogosławieństw włączona jest prośba o deszcz (tefilat geszem), której fragment brzmi:

„Przez wodę zapłodniona ziemia pokrywa się owocami; oby zapomnienie o naszych obowiązkach nie pozbawiło nas tego dobrodziejstwa i oby ci, którzy proszą o deszcz, byli otoczeni opieką ze względu na pamięć o patriarchach! Bądź błogosławiony Panie, tarczo Abrahama!” [3]

Miszna w traktacie Suka, opisując ofiarę wody, mówi, że dwaj kapłani wychodzili ze Świątyni, aby zaczerpnąć wody w sadzawce Siloe. Przyszedłszy do źródła, napełniali złotą karafkę wodą, a następnie, wracając do sanktuarium, zatrzymywali się przed Bramą Wodną, dmąc w rogi. Kapłan, który składał ofiarę płynną, miał ująć w prawą rękę karafkę napełnioną winem, w lewą rękę karafkę z wodą. Wznosząc w górę obie ręce, aby lud mógł je widzieć, jednym ruchem wylewał wino i wodę w narożnik ołtarza, skąd płynęły one jednym strumieniem ku jego podstawie [4].

Tradycja żydowska kazała oczekiwać, że w dniach Mesjasza wytrysną liczne żywe źródła, które użyźnią kraj. Potwierdza to m.in. midrasz Bereszit Rabba, opowiadając o gościnności Abrahama opisanej w Rdz 18:

„Rabbi Eleazar powiedział w imieniu rabbiego Simaja: Ponieważ rzekłeś: Przyniosę trochę wody (Rdz 18,4), na moje życie, oddam to twoim dzieciom, jak powiedziano: Śpiewali wtedy Izraelici pieśń następującą: Tryskaj źródło! Opiewajcie je! (Lb 21,17). Działo się to na pustyni; skąd wiadomo, że tak będzie również w czasach przyszłych (czasach mesjańskich)? Z Księgi Zachariasza (14,8): W owym dniu wypłyną z Jerozolimy strumienie wód” [5].

Coroczne mieszkanie przez siedem dni w zbudowanym własnymi rękoma prowizorycznym szałasie podcina korzenie naturalnego odruchu przywiązywania się do miejsca, w którym się żyje. Święto Sukot zdaje się od tysięcy lat mówić Żydom: „nie zapuszczajcie nadmiernych korzeni, szczególnie na wygnaniu”. Przez wieki Żydzi w diasporze budowali swoje domy i wspaniałe cywilizacje, jednak okazywały się one często nietrwałe, przemijające. Przesłanie święta Sukot ma także ogólnoludzki wymiar: „nie przywiązujcie się do murów, podłóg, ścian i sufitów. One wszystkie nie są warte naszego zaufania. Niezależnie, jak zadomowieni, bezpieczni i ustabilizowani jesteśmy w naszym codziennym życiu, powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, jak krucha jest ta stabilizacja i jak złudne jest dawane przez nią bezpieczeństwo”. Budowa szałasu, w którym trzeba mieszkać przez ten czas, nie upamiętnia żadnego pojedynczego, historycznego wydarzenia, ale całe czterdzieści lat, podczas których wędrujący po pustyni uchodźcy z Egiptu mieszkali w prowizorycznych domostwach. „Mieszkać” halachicznie oznacza „jeść i spać, i uczyć się Tory”. Zgodnie z żydowskim prawem religijnym ściany szałasu mogą być zrobione z jakiegokolwiek materiału trwałego, natomiast jego dach powinien być sporządzony z materiałów, które wyrastają z ziemi, np. z gałęzi [6].

Mieszkanie w namiocie to jednak nie tylko przeżycie fizyczne, ale także doświadczenie duchowe. Według tradycji każdy szałas w święto Sukot odwiedza siedmiu niezwykłych, niewidzialnych gości: Abraham, Izaak, Jakub, Mojżesz, Aaron, Józef i Dawid. Sefer Zohar („Księga blasku”) mówi, że gdy dzieci Izraela opuszczają swoje domy, by przebywać w szałasach, Szechina (Boża Obecność; dosł. z hebr. zadomowienie) spoczywa nad nimi, a wspomnianych siedmiu wiernych pasterzy z historii Izraela opuszcza Gan Eden (Ogród Eden), aby odwiedzać ich kolejno każdego dnia jako goście (uszpizin) honorowi. Istnieje zwyczaj przygotowywania w szałasie pokrytego białym materiałem fotela, na który kładzie się święte księgi – jest to miejsce przeznaczone dla gości honorowych. Król Dawid, gość ostatniego dnia, uosabia całą nadzieję mesjańską i reprezentuje Mesjasza, który ma nadejść [7].

ks. prof. Andrzej Tulej

Przypisy:

[1] Tora Pardes Lauder. Księga Trzecia Wajikra, tłum. S. Pecaric, Kraków 2006, s. 284-286.

[2] Por. D. de La Maisonneuve, Judaizm. Podstawowe wiadomości, tłum. B. Filipowicz, Warszawa 2010, s. 119n.

[3] Tamże, s. 119. Zob. więcej modlitw na święto Sukot w: Jak modlą się Żydzi. Antologia modlitw, tłum. E. Gordon, M. Tomal, Warszawa 2000, s. 189-209.

[4] Por. Brat Efraim, Jezus. Żyd praktykujący, tłum. J. Fenrychowa, Kraków 1994, s. 392.

[5] Tamże, s. 390.

[6] Por. P. Jędrzejewski, M. Jędrzejewski, Tłomackie 3/5. Czasopismo Żydowskiego Instytutu Historycznego im. Emanuela Ringelbluma, nr 2 (2023), s. 34-36. Zob. więcej na temat święta Sukot: Z. Greenwald, Bramy halachy. Religijne prawo żydowskie, tłum. J. Białek, Kraków 2005, s. 325-349; P. Jędrzejewski, Judaizm bez tajemnic, Kraków 2012, s. 392-394.

[7] Por. Brat Efraim, dz. cyt., s. 384n.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury

05 znak uproszczony kolor biale tlo RGB 01

MN


Czy podobał się Państwu ten tekst? Jeśli tak, mogą Państwo przyczynić się do publikacji kolejnych, dołączając do grona MECENASÓW Teologii Politycznej Co Tydzień, redakcji jedynego tygodnika filozoficznego w Polsce. Trwa >>>ZBIÓRKA<<< na wydanie kolejnych 52 numerów TPCT w 2024 roku. Każda darowizna ma dla nas olbrzymie znaczenie!

Wydaj z nami

Zostań mecenasem Teologii Politycznej Co Tydzień
„Nie zajmujemy się walką z grzechami świata czy walką z grzechami Kościoła. Zajmujemy się tym co ciekawe w sposób afirmatywny i pozytywny”
Brakuje
Wpłać darowiznę
100 zł
Wpłać darowiznę
500 zł
Wpłać darowiznę
1000 zł
Wpłać darowiznę

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach, aktualnych promocjach
oraz inne istotne wiadomości z życia Teologii Politycznej - dodaj swój adres e-mail.