Do poprawnego działania strony wymagana jest włączona obsługa JavaScript

Prawicowe i lewicowe wersje apokaliptycznej ideologii

Prawicowe i lewicowe wersje apokaliptycznej ideologii

Polscy analitycy zajmujący się Ameryką oraz polityką międzynarodową zaczynają dostrzegać głębszy, filozoficzny kontekst dokonujących się za sprawą Donalda Trumpa i ruchu MAGA przemian współczesnego Zachodu.

Komentatorzy zauważają idee „ciemnego oświecenia”, proroków czasów ostatecznych z Doliny Krzemowej takich jak Peter Thiel oraz ideologię „neoreakcjonizmu” jako przejawy konserwatywnej rewolucji w Ameryce. Nie wiedzą tylko jeszcze, jak do tych zjawisk poważnie podchodzić, skoro w naszych eksperckich czasach filozofia stała się oznaką dyletanctwa.

Problem jest szerszy, gdyż kontrrewolucja MAGA, biorąca chyba właśnie rozbrat z Donaldem Trumpem z powodu wojny w Zatoce Perskiej, to część wielkiego zjawiska, które jak choroba przeniknęło cały Zachód, nie omijając Polski. Po krótkiej euforii optymizmu wywołanej końcem historii od przeszło dwóch dekad Zachód pogrąża się coraz głębiej w stanie kulturowego i cywilizacyjnego pesymizmu, beznadziei, katastrofizmu. Odnajduje to swój wyraz w nowego typu ideologiach czasów ostatecznych, nadciągającej Apokalipsy, stanowiących całkowitą odwrotność dawnych ideologii postępu, które definiowały sposób myślenia zachodniego człowieka w XIX i XX wieku. W tym sensie wszystkie one oznaczają definitywne pożegnanie się z Oświeceniem, ale nie tylko.

Liberalizm dokonał zasadniczego zwrotu

Ważne jest, by zrozumieć, że nowe świeckie ideologie końca świata nie są wcale specyfiką prawicy. Lewicową wersję apokaliptycznej ideologii znajdziemy przecież pod postacią całego wpływowego ruchu walki ze zmianami klimatycznymi. Jego prorokiem stała się zapomniana już trochę Greta Thunberg. Także sam liberalizm, dotąd ideologia postępu, dokonał zasadniczego zwrotu, poświęcając większość swych najdroższych wartości, by przekształcić się w typową ideologię końca świata i ostatecznej walki z „demonem populizmu”. Dlatego uznanie obecnej wojny w Zatoce Perskiej za krucjatę Zachodu czy dywagacje amerykańskich i izraelskich polityków o budowie trzeciej świątyni, to już jedynie efekt uboczny tego powszechnego zwrotu w stronę apokaliptycznych czasów.

Jest to niebezpieczna choroba, którą prawie dwa tysiące lat temu św. Paweł opisał w 2. Liście do Tesaloniczan. Koniec czasów przekształcony w świecką ideologię zabija w nas wszelką nadzieję i wolność, odbiera troskę o dobro wspólne, o przyszłość i zdolność rozumienia przeszłości. A nade wszystko staje się w końcu samospełniającą, ludzką katastrofą, którą sami na siebie sprowadzamy.

Marek A. Cichocki

Felieton ukazał się w dzienniku „Rzeczpospolita”

Przeczytaj inne felietony Marka A. Cichockiego


Jeśli chcesz żywej, niezależnej politycznie myśli o Polsce, Europie i świecie, jeśli ciekawią Cię następne numery Teologii Politycznej Co Tydzień, jeśli czekasz na nasze książki, seminaria, dyskusje i kolejne artykuły na naszej stronie, wesprzyj nas stałą wpłatą. Dołącz do grona Mecenasów Teologii Politycznej. To dla nas bardzo ważne. Jesteśmy niezależnym środowiskiem intelektualnym. Istniejemy i rozwijamy się dzięki hojności naszych przyjaciół. Zapraszamy!

Dołącz już dziś i WSPIERAJ TEOLOGIĘ POLITYCZNĄ!

Wpłać darowiznę
100 zł
Wpłać darowiznę
500 zł
Wpłać darowiznę
1000 zł
Wpłać darowiznę

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach, aktualnych promocjach
oraz inne istotne wiadomości z życia Teologii Politycznej - dodaj swój adres e-mail.