Katolicyzm podporą demokracji

Katolicyzm podporą demokracji

Gierycz próbuje przekonać, że chrześcijaństwo (w przypadku Polski katolicyzm) jest w życiu nowoczesnego demokratycznego społeczeństwa siłą potrzebną – a jednocześnie mocno niedocenioną – pisze Rafał Woś o książce „Mała pochwala katolicyzmu. Kościół i polityka w późnej nowoczesności” Michała Gierycza.

Żyjemy w czasach, gdy katolicyzm bardzo łatwo atakować. Próbę jego obrony podjął Michał Gierycz. Ale to jeszcze nie wszystko. Naukowiec z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego pochwałę katolicyzmu uprawia na polu, z którego bardzo wielu chciałoby wiarę usunąć. Jego książka to nie rozprawa teologiczna, to nie esej o etyce i życiu duchowym. Gierycz jest politologiem, a to znaczy, że o katolicyzmie chce rozmawiać w kontekście polityki – sztuki rządzenia państwem.

Ale tu właśnie natrafia na pierwsze problemy. Bo przecież w debacie publicznej żywy jest argument, że Kościół nie powinien się mieszać do polityki. Nie chodzi tylko o Kościół Instytucjonalny wraz z jego funkcjonariuszami – papieżem, biskupami, proboszczami, lecz także o samą wiarę. Rekonstruując ten argument: katolicy mają siedzieć w świątyniach i tam odprawiać swoje rytuały, ale niech nie wystawiają nosa poza ich próg.

Na takie dictum wielu katolików się oczywiście złości. Nie tylko dlatego, że czują się dyskryminowani. Ale ponieważ uważają, że rugowanie katolicyzmu z polityki nie jest dla niej dobre. Gierycz próbuje przekonać, że chrześcijaństwo (w przypadku Polski katolicyzm) jest w życiu nowoczesnego demokratycznego społeczeństwa siłą potrzebną – a jednocześnie mocno niedocenioną. Solidarność społeczna, progresywne podatki, integracja europejska, pluralizm polityczny. Ba, nawet takie polityczne koncepcje jak rozdział władzy świeckiej i duchownej. Wszystkie te zagadnienia zostały wymyślone albo wprost przez ludzi mocno wierzących, albo dzięki myśli chrześcijańskiej.

Oczywiście płynący z wartkim ostatnio nurtem antyklerykalizmu czytelnicy powiedzą, że to odwracanie kota ogonem. Bo „przecież wiadomo”, że Kościół to instytucja straszna i opresyjna, a jej wpływ na rzeczywistość społeczną jest zdecydowanie negatywny. Takich czytelników szczególnie namawiam do zderzenia się z nienachalną argumentacją Gierycza. Warto, by przynajmniej podjęli próbę obalenia wysuwanych przez niego argumentów.

Argumentów wychodzących od przekonania, że katolicyzm (wbrew temu, co zarzucają mu krytycy) nie marzy o zbudowaniu teokracji. Przeciwnie. Katolicyzm – taki jaki faktycznie jest – to sojusznik myślenia prawdziwie demokratycznego. Co prowadzi nas do tezy, że bez katolicyzmu będzie nam jako wspólnocie po prostu gorzej. A także mniej demokratycznie.

Rafał Woś

Recenzja ukazała się na łamach Dziennika Gazeta Prawna

Michał Gierycz, Mała pochwała katolicyzmu. Kościół i polityka w późnej nowoczesności, Warszawa 2021


Na sprawy polityczne patrzymy z perspektywy spraw ostatecznych. Tworzymy ogólnopolskie środowisko skupiające intelektualistów, naukowców, publicystów, młodzież akademicką i artystów o poglądach konserwatywno-liberalnych. Prowadzimy codziennie aktualizowany portal, wydajemy tygodnik, rocznik, książki najwybitniejszych filozofów i myślicieli. Prowadzimy projekty naukowe i kulturalne. Jesteśmy współzałożycielami Instytutu Kultury św. Jana Pawła II na rzymskim uniwersytecie Angelicum. Zostań Mecenasem Teologii Politycznej. Kliknij TUTAJ lub przekaż darowiznę na konto Fundacji Świętego Mikołaja o numerze 64 2130 0004 2001 0299 9993 0001 z dopiskiem: darowizna Teologia Polityczna.

Wydaj z nami

Pomóż wydać  „Ucztę” Ksenofonta – 12. tom Biblioteki Klasycznej
„To jeden z najwybitniejszych i najcenniejszych utworów reprezentujących bogatą literaturę grecką okresu klasycznego” – Dorota Tymura
Brakuje
Wpłać darowiznę
100 zł
Wpłać darowiznę
500 zł
Wpłać darowiznę
1000 zł
Wpłać darowiznę

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach, aktualnych promocjach
oraz inne istotne wiadomości z życia Teologii Politycznej - dodaj swój adres e-mail.