Tomasz Herbich o Roczniku Teologii Politycznej w RDC

Tomasz Herbich o Roczniku Teologii Politycznej w RDC

My nie tylko chcemy opowiedzieć o I Rzeczypospolitej, o jej republikańskim, rzymskim charakterze, bo są to rzeczy znane specjalistom. My chcemy pokazać, że ta wiedza ma bardzo aktualne konsekwencje

My nie tylko chcemy opowiedzieć o I Rzeczypospolitej,  o jej republikańskim, rzymskim charakterze, bo są to rzeczy znane specjalistom. My chcemy pokazać, że ta wiedza ma bardzo aktualne konsekwencje - Tomasz Herbich w "Uwadze Rozproszonej" w RDC

Przeczytaj spis treści

Przeczytaj wstęp do numeru

Przejdź do księgarni Teologii Politycznej

Przeczytaj tekst Dariusza Karłowicza: Ta karczma Rzym się nazywa

Przeczytaj esej Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego: Kresy – dzieje pewnego pojęcia

Rozmowa poświęcona była najważniejszym tematom podejmowanym przez rocznik. Tomasz Herbich mówił:

Główna teza tego numeru jest następująca: Europa powstała na skutek zderzenia barbarzyńskiej północy i rzymskiego południa. To jest to, co ustanowiło rdzeń Europy. My twierdzimy, że aby zdefiniować polskość musimy wrócić do tego źródłowego podziału. Obecnie żyjemy w optyce wschód – zachód, narzuconej przede wszystkim przez pewien projekt modernizacyjny związany z XVIII wiekiem, który upatrywał w zachodzie wysokiego stopnia rozwoju, do którego kraje wschodu powinny z czasem dołączać. Nietrudno zauważyć, że optyka ta jest współcześnie dominująca. Definiuje ona polskie cele i tożsamość kulturową poprzez odwracanie się od zapóźnionego wschodu i zwracanie się ku rozwiniętemu zachodowi.

My nie tylko chcemy opowiedzieć o I rzeczypospolitej, o jej republikańskim, rzymskim charakterze, bo są to rzeczy znane specjalistom. My chcemy pokazać, że ta wiedza ma bardzo aktualne konsekwencje, wiążące się z faktem, że polska kultura wtedy, gdy definiuje się ją na osi wschód – zachód jest kolonizowana albo przez wschód, albo przez zachód.

 Żeby nie poczuć się gorszymi, żeby zauważyć na czym polega ta wyjątkowość i specyfika polskiego ustroju i polskiej kultury, która przecież widoczna jest nie tylko u Kochanowskiego, ale jeszcze u Mickiewicza – w okresie zaborów, kiedy już zachód i wschód zostały przez nas doświadczone bardzo boleśnie. Chcemy powiedzieć, ze specyfika polskiej kultury powstaje w taki sposób, że naród z północy aktualizuje u siebie rzymską formę i to widać w polskim republikanizmie, w polskim katolicyzmie i w bardzo szerokiej obecności łacińskich źródeł kultury w I rzeczypospolitej.

Reprezentant Teologii Politycznej zwracał uwagę również na aktualnośc zawartych w roczniku rozważań:

Fakt, że jesteśmy rzymianami ma bardzo konkretne konsekwencje historyczne, ale kształtujące także nasza współczesność. Historycznie jest to związane z faktem, że Polska jest jedynym dużym krajem Europy, który w okresie przekształcania się monarchii stanowych w absolutne szedł inną drogą – droga republikańskiego Rzymu. I to jest naszym zdaniem widoczne do dzisiaj w różnych rzeczach, np. w ruchu „solidarności” z jego republikańską i przywiązaną do katolicyzmu dykcją, w fakcie, ze Polacy ustrzegli się pokus totalitaryzmów, czy XX wiecznej pokusy eugenicznej. To wszystko jest związane z faktem, że w naszym kodzie kulturowym jest zapisana pewna idea wolnościowa, równościowa i tolerancyjna.

Rozmowa dotyczyła także krytyki republikanizmu szlacheckiego jako winnego upadku państwa polskiego:

Musimy sobie zdawać sprawę, że pewne wypaczenia demokracji szlacheckiej doprowadziły do upadku polski. Staramy się jednak pokazać, że optyka przyjmowana przez współczesnych badaczy, traktujących kulturę szlachecką z wyższością, np. uznawanie wywodzenia rzymskich rodowodów przez szlachtę za objaw megalomanii, jest błędna. Dzieje się tak, gdyż oceniają oni rzeczy ze swojej perspektywy, bez umieszczania ich w kontekście.

Poruszono również problem utoższamiania się dzisiejszych Polaków z kulturą szlachecką pomimo braku szlacheckich korzeni:

My, pochodzący z peerelowskiego awansu, z chłopskiej chaty, jednak, poprzez udział w polskości, jesteśmy w kulturę szlachecką włączeni. Kultura polska jest inkluzyjna a nie ekskluzywna. Oczywiście źródłowo nie była ona związana z narodem rozumianym współcześnie, ale mimo to kulturę tę możemy aktualizować, właśnie ze względu na jej inkluzyjność.

Na koniec Tomasz Herbich wskazał na korzyści płynące z nowego spojrzenia na polskość:

Na opowiedzeniu siebie samych na nowo możemy dziś wiele zyskać. Po pierwsze, moim zdaniem, zyskamy na gruncie geopolitycznym. Geopolityka to refleksja o naszym miejscu we wspólnocie ponadnarodowej. Refleksja ta musi wyrastać z naszego zrozumienia tego, czym jest tożsamość. Gdy rozumiemy Polskę na gruncie podziału wschód zachód, to znika nam jej swoistość i pojawia się problem kolonizowania polskiej kultury, niebędącej ani wschodem ani zachodem. Dopiero zdefiniowanie naszej kultury na źródłowej dla Europy osi północ-południe pozwala pokazać, że swoistość polskiej kultury jest głęboko zakorzeniona, i że projekt polski jest czymś wyjątkowym. Ta wyjątkowość, jeżeli chodzi o konsekwencje polityczne otwiera możliwość zdefiniowania naszych celów w integracji europejskiej.

Zapraszamy do zapoznania się z całością audycji tutaj


Zostań mecenasem Teologii Politycznej. Prowadzimy codziennie aktualizowany portal, wydajemy tygodnik, rocznik, książki najwybitniejszych filozofów i myślicieli, współpracujemy z uczonymi, pisarzami i artystami. Prowadzimy projekty naukowe i kulturalne. Jesteśmy współzałożycielami Instytutu Kultury św. Jana Pawła II na rzymskim uniwersytecie Angelicum. (KLIKAM, BY DOŁĄCZYĆ DO GRONA MECENASÓW TEOLOGII POLITYCZNEJ).

Wpłać darowiznę
100 zł
Wpłać darowiznę
500 zł
Wpłać darowiznę
1000 zł
Wpłać darowiznę

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach, aktualnych promocjach
oraz inne istotne wiadomości z życia Teologii Politycznej - dodaj swój adres e-mail.