Magdalena Gawin: Warszawa – miasto dwóch powstań

Magdalena Gawin: Warszawa – miasto dwóch powstań

Dwa powstania warszawskie, z 1943 r. i 1944 r., dwie powiewające flagi nad murami walczącego getta: żydowska i polska – zobowiązują do pamięci i wzajemnego szacunku – pisała Magdalena Gawin

Warszawa jest miejscem szczególnym. Przed II wojna światową należała do najgęściej zaludnionych stolic Europy. 70 lat temu w kwietniu 1943 r., wybuchło w nim powstanie żydowskie, rok później w środku upalnego lata  rozgorzała walka po stronie aryjskiej. Za broń chwycili Polacy. Przy wszystkich różnicach oba powstania były skierowane przeciw najeźdźcy, który od kilku lat bezkarnie mordował, rabował, palił i niszczył. Dokonywał zbrodni na niewyobrażalną dotąd skalę przy użyciu wszystkich zdobyczy technicznych cywilizacji Zachodu.  Naszemu miastu wymierzył i to dwukrotnie osobliwą karę. Dzielnica żydowska została dosłownie zrównana z ziemią w 1943 r., całe miasto z  barakowymi pałacami, secesyjnymi kamienicami, eleganckimi willami, placami – obrócono w gruz w 1944 r.

Żydzi byli największą ofiarą nazistowskich Niemiec ale narodem, który zbliżył się do pewnej granicy, za którą byli Żydzi  – choć  jej nie przekroczył - byli Polacy. W czasie wojny zginęło 3 miliony Żydów, 3 miliony Polaków, łączna sumę ofiar obywateli przedwojennej RP szacuje się na 7 milionów ofiar. Mieszkamy na skrwawionych ziemiach, obszarze, na którym  w czasie wojny oba totalitaryzmy zebrały swoje najobfitsze żniwo.

Dwa powstania warszawskie z 1943 r. i 1944 r., dwie powiewające flagi nad murami walczącego getta:  żydowska i polska – zobowiązują do pamięci i wzajemnego szacunku. Naród Księgi zaniesienie pamięć o Holocauście i powstaniu w getcie do końca naszej cywilizacji, ale ważne jest , aby ta pamięć znalazła szczególne miejsce w sercach Polaków. Za murami getta bowiem ginęli bowiem polscy obywatele. Religijni i świeccy Żydzi, a także zasymilowani Polacy z żydowskimi korzeniami.  Jedni z nas.

Za murami getta ginęli bowiem polscy obywatele. Religijni i świeccy Żydzi, a także zasymilowani Polacy z żydowskimi korzeniami.  Jedni z nas

Polska należała do tej części Europy, która miała mieć niemiecką krew.  Osadnicy niemieccy sprowadzani na teren Polski dostawali zapomogi od państwa tak, aby rodziło się jak najwięcej niemieckich dzieci. Polacy stanowili  rasę niższą, mniej wartościową, której dzietność ograniczono za pomocą drastycznych środków: na terenie Kraju Warty wprowadzono zakaz małżeństw, wszędzie ograniczano dostawy żywności, lekarstw, medykamentów, opału na zimę.  Inteligencja miała przestać istnieć.  Zamknięto uczelnie wyższe i szkoły średnie, profesurę akademicką rozstrzeliwano lub wysyłano do obozów koncentracyjnych. Pozostali przy życiu mieli stanowić tanią siłę roboczą. Polacy stanowili materiał do selekcji i eksterminacji, tymczasem  Żydów – jako cały naród skazano za śmierć. Wszystkich bez wyjątku.  Zagnano ich za mury gett, oznakowano gwiazdą Dawida, wywożono wagonami do obozów śmierci, zabijano taśmowo, metodycznie, bez względu na wiek, płeć, pozycję społeczną i zawód. Kobiety, dzieci, starców, mężczyzn.  Za co? ZA TO ŻE BYLI.

Wstępnym warunkiem eksterminacji Żydów był militarny podbój Polski.  Tutaj bowiem było największe skupisko Żydów europejskich, tutaj miała być zrealizowana rasistowska doktryna Lebensraum, tutaj objawiła się żądza panowania nacjonalistów niemieckich i nienawiść do polskich obywateli.  Nie zrozumiemy do końca Zagłady, bowiem przez to doświadczenie, jak mawiają Ocaleni, należało przejść. Ale możemy, jako Polacy, naród, który w 1939 r. osamotniony podjął walkę z niemieckim najeźdźcą  i zdradzony powtórnie przez sojuszników w 1944 r. – oddać hołd bojownikom getta żydowskiego. Wiemy, co to znaczy samotność, zdrada, milczące przyzwolenie Zachodu na gwałt i zbrodnie. I jako Polacy, i  jako mieszkańcy Warszawy powinniśmy uczcić 70 rocznicę powstania w getcie wspólnie z Żydami.  Budowanie solidarności między Polakami i Żydami  przyświecało polityce śp. Lecha Kaczyńskiego. Jeszcze jako prezydent Warszawy powołał instytucję kultury Muzeum Żydów Polskich (wcześniej istniało tylko stowarzyszenie), zagwarantował jej budżet, tymczasową siedzibę, rozpisał międzynarodowy konkurs architektoniczny w wyniku którego realizowany jest dzisiejszy projekt MHŻP. Wspólnie z Elżbietą Jakubiak, dyrektor Biura Prezydenta Warszawy angażował się w akcję szukania środków finansowych na budowę muzeum w Polsce, Izraelu i USA, doprowadził do powstania wystawy w Paryżu w 2005 r. pt „Warszawa - miasto dwóch powstań” . Na temat konieczności powstania MHŻP wygłosił wiele wykładów i odczytów w Polsce i zagranicą.  Prezydent Lech Kaczyński był jednocześnie  inicjatorem budowy Muzeum Powstania Warszawskiego i Centrum Nauki Kopernik. Pozostawił po sobie ważne przesłanie, aby budować nowoczesny patriotyzm wyzbyty cech narodowego szowinizmu i antysemityzmu. Chciał, aby wrażliwość na losy ludności żydowskiej w getcie nie była wartością antagonistyczną ale dodaną do polskiego patriotyzmu.  

Chwała bojownikom żydowskiego getta! Gloria Victis.

Magdalena Gawin


Tekst pierwotnie ukazał się w Gazecie Polskiej Codzinnie


Ambitna kultura potrzebuje Twojego wsparcia. Prosimy, przekaż darowiznę w dowolnej wysokości i dołącz do grona wydawców najnowszego numeru rocznika Teologii Politycznej. Kliknij tu lub przekaż darowiznę na konto: Fundacja Świętego Mikołaja, Volkswagen Bank Polska S.A. 64 2130 0004 2001 0299 9993 0001 z dopiskiem „darowizna na Teologię Polityczną nr 11”. Dziękujemy!

Wydaj z nami

TP11 Front
– pyta Dariusz Karłowicz, zachęcając do wsparcia wydania kolejnego numeru „Teologii Politycznej”
Brakuje

Zostań współwydawcą Teologii Politycznej. Przekaż darowiznę.

Wpłać darowiznę
50 zł
Wpłać darowiznę
100 zł
Wpłać darowiznę
200 zł
Wpłać darowiznę

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach, aktualnych promocjach
oraz inne istotne wiadomości z życia Teologii Politycznej - dodaj swój adres e-mail.