Agnieszka Kołakowska, Wojny kultur i inne wojny

Teologia Polityczna

Teologia Polityczna

Zapraszamy do zapoznania się ze zbiorem esejów znanej komentatorki życia społecznego Europy i świata - Agnieszki Kołakowskiej:

Wojny kultur i inne wojny

 

Książka otwiera nową serię wydawaną przez "Teologię Polityczną" - "Życie codzienne idei"

 

Starałam się wybrać teksty o kwestiach, o których stosunkowo rzadko się w Polsce pisze, a jednocześnie o takich, które najbardziej mnie w społeczeństwie, w polityce, w kulturze – w Polsce i w innych krajach Europy – przygnębiają i niepokoją. Najczęściej są to różne modne dziś ortodoksje i ich skutki – skutki, wśród których jednym z głównych, i najbardziej niepokojących, jest szybko postępujące kurczenie się przestrzeni między tym, co trzeba, a tym, czego nie wolno.. (...)
A. Kołakowska, Słowo wstępne.

Przeczytaj fragment książki

 

ss: 312

rok wydania: 2010 (dodruk 2012)

cena: 36 zł
Wydawca: Fundacja Świętego Mikołaja

 

O książce napisał:

Antoni Libera

Szkice Agnieszki Kołakowskiej, składające się na projektowany tom, poświęcone są kilku istotnym i wielce niebezpiecznym bolączkom współczesnej cywilizacji Zachodu. Chodzi o wynaturzenia rozmaitych idei lub manipulowanie nimi, o zjawisko groźnych zakłamań, zarówno ideologicznych, jak i pseudo-naukowych, o irracjonalizm i przemoc w przebraniu racjonalizmu i tolerancji, o fetyszyzację języka w ramach walki o władzę lub jej utrzymanie.

Autorka z pasją, nadzwyczaj jasno i przekonująco pokazuje, co się dzieje w epoce okrzykniętej jako scjentystyczna, post-ideologiczna czy wręcz post-historyczna (w ślad za osławioną diagnozą Fukuyamy). Oto nauka, miast rozpraszać takie czy inne mity i zabobony, tworzy nowe, tyle że ubrane w kostium teorii. Oto myśl radykalna i totalistyczna, dopiero co, wydawałoby się, skompromitowana i przezwyciężona, odradza się i krzewi w postaci najrozmaitszych prądów i ruchów, którym patronuje polityczna poprawność. Oto postępująca do granic absurdu sekularyzacja i krytyka kościoła toruje drogę prężnemu (bo o 700 lat młodszemu), wojowniczemu islamowi, szykującemu wielki skok na europejską cywilizację. [...]

Książka Kołakowskiej, żywa i instruktywna na Zachodzie, w Polsce jest potrzeba w sposób szczególny, ponieważ debata wokół poruszanych przez nią tematów zdominowana jest u nas przez konflikt lokalno-polityczny między pro- a eurosceptykami, między „modernistami” a „klerykałami”, który zamazuje istotę problemu. Kołakowska jak mało kto (może nikt?) w polskiej publicystyce klaruje, o co naprawdę chodzi w rozmaitych zjawiskach społecznych i intelektualnych dziejących się obecnie na świecie. Otwiera na nie oczy, dostarcza argumentów, a nade wszystko JĘZYKA, którego należy używać w sporze z czołowymi szalbierzami epoki.